Chyrów: Msza św. w odzyskanej świątyni

Po 18 latach starań parafianie odzyskali kościół św. Wawrzyńca w Chyrowie k. Sambora na Ukrainie. W odzyskanej świątyni Mszy św. 21 lutego, w obecności duchowieństwa i wiernych, przełożonych i alumnów lwowskiego Wyższego Seminarium Duchownego oraz pielgrzymów z Polski przewodniczył metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

Na początku Mszy św. abp Mokrzycki przeprosił „za wszelkie przewinienia wobec Boga”, za zniszczenie świątyni oraz ponownie poświęcił budynek.



Po II wojnie światowej kościół był zamknięty, później zamieniony na magazyn, a następnie po przebudowie jego pomieszczenia wykorzystano jako dom kultury i siedzibę organizacji kozaków.

„Nasi Ojcowie i Praojcowie zbudowali tę murowaną świątynię, która podczas rządów komunistycznych była sponiewierana i przybrała taki oto wygląd. Stoimy tu, aby w pokornej modlitwie uwielbiać Boga, który znów będzie mógł zamieszkać w tej świątyni. Stajemy, aby uwielbiać Boga z wszystkimi żyjącymi z Bogiem i w Bogu świadkami wiary” – mówił w homilii metropolita lwowski.

Abp Mokrzycki podziękował parafianom, którzy zbierali się na nabożeństwa w prywatnym domy i walczyli o odzyskanie swej świątyni. Złożył podziękowanie także obecnym wiernym Kościoła prawosławnego i greckokatolickiego za solidarność i wspólną modlitwę o odzyskanie świątyni. „Jakże to piękne świadectwo naszej jedności wzajemnego zrozumienia i szacunku. Świadectwo, że wszyscy jesteśmy nie tylko synami tej ziemi, tego kraju, ale dziećmi tego samego Boga!” – podkreślił arcybiskup Mokrzycki.

Abp Mokrzycki powiedział, że od dziś w kościele św. Wawrzyńca w Chyrowie Eucharystia będzie sprawowana codziennie. Proboszczem parafii został ks. Paweł Czyryk, młody kapłan pochodzący z obwodu tarnopolskiego.

„Staraliśmy się o ten kościół 18 lat. Mieliśmy wiele kłopotów, starań i zawsze nam odmawiano w urzędach zwrotu świątyni” – wspomina w rozmowie z KAI Janina Piróg, przewodnicząca rady parafialnej. Przypomniała, że kościół został zwrócony dzięki arcybiskupowi Mokrzyckiemu oraz staraniom prawnika ze Starego Sambora. „Ten dzień jest dla nas bardzo szczęśliwy nie zapomnę go do śmierci Bóg zapłać wszystkim!” – wyznała przewodnicząca rady parafialnej.

„Nasza radość jest tym większa, gdyż aż 18 lat starano się o odzyskanie tego kościoła – powiedział KAI abp Mokrzycki. Przypomniał, że sąd już dawno wydał wyrok, aby kościół został zwrócony wspólnocie katolickiej, ale władze lokalne nie stosowały się do niego. „18 lat „dojrzewały” do decyzji” – podkreślił hierarcha. Z zewnątrz kościół zachował wygląd świątyni, ale wewnątrz został przegrodzony i są w nim dwa piętra. „Powoli będziemy starali się znaleźć środki aby powrócił do dawnej świetności” – zaznaczył metropolita lwowski. Poinformował, że przeprowadził już rozmowę z przewodniczącym rady miasteczka Chyrów Iwanem Holubeciem w sprawie rozgraniczenia kościoła i przylegających do niego pomieszczeń budynku domu kultury.

Parafia rzymskokatolicka w Chyrowie istnieje od 1531 r. Obecny kościół p.w. św. Wawrzyńca został wybudowany na początku XVIII w. Kilka razy dokonywano jego rozbudowy i wzniesiono dzwonnicę.

Po II wojnie światowej kościół został zamknięty. Przez jakiś czas mieścił się tam magazyn, później pomieszczenie świątyni adaptowano na dom kultury. Po odrodzeniu wspólnoty rzymskokatolickiej w Chyrowie wierni od 18 lat starali się o zwrot kościoła św. Wawrzyńca. Żadna z pozostałych miejscowych wspólnot nie rości sobie pretensji do odzyskania budynku. W miejscowości czynna jest cerkiew greckokatolicka, a prawosławni otrzymali dawną kaplicę jezuitów.

KAI/Kresy.pl

Zobacz także:

Ukraina: katolicy odzyskali kościół w Chyrowie

Chyrów: Msza św. w odzyskanej świątyni
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz