„Ruski agent” zostanie świętym?

„Wszystkie te głowy w Małopolsce, Wielkopolsce, Kongresówce są tak zakute, tak dalekie od zrozumienia zbrodni względem Kresów popełnionej i straty, którą państwo wobec tego poniosło”- pisał Edward Woyniłłowicz, zwolennik polityki realnej, przeciwnik powstań, gorliwy obrońca polskości na Kresach i wieloletni przewodniczący Koła Polskiego w rosyjskiej Dumie. Z takim bagażem poglądów i doświadczeń Edward Woyniłłowicz we współczesnej Polsce z pewnością zostałby okrzyknięty „ruskim agentem”. Paradoksalnie zarówno białoruskie władze jak i opozycja usiłują zrobić dziś z niego Białorusina.

Ziemianin na ołtarze

W Mińsku rozpoczął się proces beatyfikacyjny Edwarda Woyniłłowicza polskiego ziemianina i wybitnego działacza kresowego, ślady działalności którego po dziś dzień można spotkać w dzisiejszym Mińsku. W samym centrum dzielnicy rządowej, przy głównym placu stolicy Białorusi pyszni się wzniesiony przez niego tzw. „czerwony kościół”, do którego po latach sprowadzono jego prochy. Czy cieszy się on z faktu, że spoczął w rodzinnej ziemi, a jego osobę chce się wydźwignąć na ołtarze, nie wiadomo. W każdym bądź razie Kościół katolicki jest jedyną instytucją, która upomniała się o jego pamięć. W II Rzeczypospolitej został skazany przez rządzących na zapomnienie. Należał bowiem do osób, które nie drżały przed marszałkiem Józefem Piłsudskim i nie traktowały jego słów jak wyrocznię. Piłsudski zaś, choć wywodził się ze szlachty, widział w Woyniłłowiczu przedstawiciela klasy ziemiańskiej, która nieuchronnie musi zejść z pola bytu narodowego. Jego poglądy na znaczenie Mińszczyzny dla Odrodzonej Polski uważał wyłącznie za frazesy. Słuchał ich z wyjątkowym znudzeniem oświadczając, że nie są w stanie zmienić jego poglądów. Piłsudski nie akceptował też oceny powstań narodowych dokonywanych przez Woyniłłowicza. Ten, w odróżnieniu od marszałka, nie szczędził im krytyki. Nie uważał wprawdzie ich za zbrodnie, jak niektórzy konserwatyści, ale uważał, że ich efekty okazały się straszniejsze niż wszystko, co spadło na polskość w zaborze rosyjskim po upadku niepodległości. Twierdził, że jeżeli w zaborze rosyjskim po 1863 r. wybuchłoby jeszcze jedno powstanie , to polskość zostałaby ostatecznie zniszczona na Litwie i Rusi i poważnie zachwiana w Królestwie.

Nie lubili Woyniłłowicza także politycy endeccy, a zwłaszcza Władysław Grabski uważający, że: „Nasze ziemie historyczne są już tylko historią i niewiele winny nas obchodzić. Wolę jedną parafię w poznańskim niż cały powiat nowogródzki”.

Wieczna hańba

Woyniłłowicz uważał Traktat Ryski, który wyrzekł się Mińszczyzny za zbrodnię, nie zostawiał suchej nitki na tych, którzy go wynegocjowali i uchwalili. W liście do swego przyjaciela prof. Mariana Zdziechowskiego, rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego pisał m.in.: „Wszystkie te głowy w Małopolsce, Wielkopolsce, Kongresówce są tak zakute, tak dalekie od zrozumienia zbrodni względem Kresów popełnionej i straty, którą państwo wobec tego poniosło”. W swoich „Wspomnieniach” Woyniłłowicz stwierdzał: „Polska traci obszary, które przez kolonizację, dałyby upust jej przeludnieniu, przepoławiając zaś Białoruś , stwarza irredentę, jak gdyby przykład Galicji nie był miarodajny. Wieczna hańba tej komisji pokojowej , złożonej nie z mężów stanu, a tylko według klucza partyjnego, wyłonionej z sejmu, tego sejmu, który ledwo się zdobył na quorum przy ratyfikowaniu traktatu wersalskiego, a miał ławy przepełnione przy sprawie koszenia potrawu koniczyny w Galicji”.

Przeciwnicy Woyniłłowicza nie chcieli docenić jego zasług dla gospodarczego podniesienia Mińszczyzny. Pod jego okiem Mińskie Towarzystwo Rolnicze stało się organizacją , która położyła ogromne zasługi dla obrony polskiego stanu posiadania na ziemi mińskiej. Nie chciano też uznać zasług Woyniłłowicza, jakie poniósł dla polskiej sprawy zasiadając w Radzie Państwa jako przedstawiciel guberni mińskiej. Będąc jej członkiem w latach 1907- 1909 okazał się politykiem kompetentnym. Posłowie Królestwa Polskiego, Litwy i Rusi wybrali go na prezesa Koła Polskiego Rady Państwa i funkcję tę pełnił za czasów I i II Dumy.

Obłudne odznaczenie

W 1923 r. odznaczono Woyniłłowicza Orderem Polonia Restituta czwartej klasy, ale za to, że niegdyś wśród wielu funkcji pełnił też funkcję sędziego honorowego okręgu nowogródzkiego. Woyniłłowicz wahał się, czy to odznaczenie przyjąć. Zakrawało to bowiem na kpinę. W rozmowie z Marianem Zdziechowskim, który z okazji przyznania mu odznaczenia złożył mu kondolencje, zapytał – „Jak mam to odznaczenie rozumieć, chyba jak amnestię, jako rozgrzeszenie z grzechu całego życia, że zamiast do powstania nawoływać, pracowałem na roli i politykę realną uprawiałem”. Ostatecznie odznaczenie Woyniłłowicz przyjął, ale nie w Brześciu podczas rządowej uroczystości, na którą nie pojechał, ale na skromnym spotkaniu w Bydgoszczy.

Śledząc w prasie publicystykę kresową, Edward Woyniłłowicz starał się polemizować z wypowiedziami, które uważał za z gruntu za fałszywe. Słynna była jego polemika z prof. Stanisławem Cywińskim politykiem Narodowej Demokracji, który napisał w „Dzienniku Wileńskim” artykuł, w którym dowodził, że Polska aż do Dniepru i Bugu wysunięta nie dałaby sobie rady z masą białoruską. Swój artykuł Woyniłlowicz zatytułował „Grancie Polski 1771 i w 1921”.

Ubolewał w nim, że cała jego praca została przekreślona przez Traktat Ryski, który pogrzebał ideę jagiellońską. Przypomniał także, że ziemiaństwo polskie i jego praca była na Kresach prawdziwym przedmurzem przeciwko bolszewizmowi. Porównywał Traktat Ryski z rozbiorami. Zakończył swój artykuł słowami: „(…) za czasów rosyjskich, mimo prześladowania Polaków, autorytet Polski był na Kresach o wiele silniejszy niż dziś za suwerenności polskiej, czyli siłę przyciągającą Kresy Polska gdzieś zapodziała, gdzieś straciła swój złoty róg”.

W 1931 r. już po śmierci wydano część wspomnień Woyniłłowicza, dotyczącą działalności na Kresach. Druga część, w której krytykował politykę rządu polskiego i Piłsudskiego do dziś dnia nie doczekała się publikacji. Być może obecnie nadeszła odpowiednia chwila. Kandydat na ołtarze powinien być znany w całej pełni.

Marek A. Koprowski

————————————–

Już wkrótce na portalu Kresy.pl ukaże się artykuł o propagandowych zabiegach współczesnych białoruskich władz mających na celu uczynienie z postaci Edwarda Woyniłłowicza białoruskiego działacza narodowego.



59 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

      • andrz :

        Leszek1:24.05.2016 02:57 100/100. Rawen vel mop vel jerzyjj napisał coś od siebie i jak się było można spodziewać było to wbrew zdrowemu rozsądkowi. Już zresztą raz został usunięty debilny post tego gościa. Żenujące w tym wszystkim jest to jak łatwo ten typ łyka i bezkrytycznie wkleja wszelkiego typu bzdety które znajdzie w necie.

        • upadlina
          upadlina :

          to samo można powiedzieć o prawie każdym!!!!……..Skąd Jędrzeju dobrotliwy pochodzi twoja wiedza?…….Nie z internetu??………Nikt z nas raczej nie ma dostępu do Źródła Jedynej Prawdy!!!!……Większość tzw. świętych to wykreowane postacie!!!!…….Niektóre z nich wsławiły się walką z „heretykami” pod flagami zbrodniczej inkwizycji !!!!……..Ja osobiście nie jestem zagorzałym wielbicielem JP2, który niezwykle blisko przyjaźnił się ze zdrajcą bolkiem i namawiał nas do wstąpienia w poczet członków zdegenerowanej i złodziejskiej hujni gejropejskiej !!!!…….Mam poważne wątpliwości co do jego świętości !!!!……….Dla wielu Polaków to herezja, ale wielu ma podobne wątpliwości !!!!…….Nie wpadaj więc w denerwację, bo prawda kiedyś może cię zadziwić i zrzucić z piedestału fałszywych bożków!!!!

          • andrz :

            UPAdlina:24.05.2016 13:39 Nie, nie z internetu. W tym rzecz i z tego wynika moja niekwestionowana nad tobą przewaga. Ty i inni krytykanci nigdy tego nie doświadczyliście i nie doświadczycie(chyba, że po śmierci) więc pozwól wyrażę tezę, że to ja jednak mam większe prawo wypowiadania się i oceniania tego Wielkiego Człowieka. Ja swoją opinię i wiedzę nie opieram tylko na necie, ale z wielorakich doświadczeń wynikających z bezpośrednich spotkań z JPII, ze spotkań moich znajomych i przyjaciół oraz z wpływu na na nich i ich dalsze życie. Możecie więc pluć, szargać Jego Dobre Imię ale i tak nie przekonacie nikogo kto z nim przebywał i słuchał tego co mówił. Sam kiedyś gdzieś napisałeś, że w necie można znaleźć wszystko nawet największą bzdurę, więc proponuje ci jako prawdopodobnie młodemu człowiekowi, że być może w imię prawdy jednak warto byłoby spróbować posłuchać bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń (których jest mnóstwo w necie, a których przedstawicielem tutaj jestem również ja) a nie przeróżnych idiotyzmów i pseudoteorii wymyślanych przez nawiedzonych i zwykłych sk…nów, którzy piszą tylko po to, aby zszargać i zniszczyć autorytet kolejnego Wielkiego Polaka. Na początek jeszcze raz proponuje zobaczyć to:
            https://www.youtube.com/watch?v=Tlqe3KaPt2g
            https://www.youtube.com/watch?v=0ZFJsviJ2_Y
            P.S -PAMIĘTAJ, ŻE POLEMIZUJESZ ZE MNĄ CZYLI ŚWIADKIEM TAMTYCH CZASÓW, A TY SWOJE OPINIE O JPII OPIERASZ TYLKO Z NETU I Z FAKTÓW WYNIKAJĄCYCH Z PÓŹNIEJSZYCH WYDARZEŃ ( do 2005 jeszcze nikt nie wiedział czym później będzie UE, ani na pewno kim był i co robił „Bolek”). Nie jestem nawiedzony i nie uważam, że JPII był całkowicie nieomylny, ale na szali „dobro” jest tego bardzo, ale to bardzo dużo.

          • upadlina
            upadlina :

            Moglibyśmy drogi Jędrzeju długo polemizować na temat JP2 i mówić o świadectwach ludzi, którzy z nim przebywali, ale pamiętaj, że na świecie znalazłbyś mnóstwo takich, którzy przebywając np. w towarzystwie Saddama Husajna, Merkel, Stalina, Hitlera, itp. też mówili o niesamowitych przeżyciach związanych z tymi osobami !!!!……..Dla mnie to fanatyzm!!!!……..Histeria panująca w Polsce w temacie JP2 zawsze mnie śmieszyła!!!!……..Wiele niewygodnych faktów z jego życia – jak związek z Tymieniecką – są przemilczane!!!!……….Ma być święty i koniec!!!!………Nie sądzę, aby JP2 nie wiedział, czym w istocie jest unia europejska i kim jest wałęsa!!!!…….Ostatecznie twierdzisz, że był nietuzinkowy, więc chyba zdawał sobie sprawę z tego, czego my nie wiedzieliśmy!!!!……..Nie dziw się Jędrzeju, ale nie mam najlepszego zdania o kościele, ponieważ zawsze był obłudny, zakłamany i okrutny dla tych, którzy nie zgadzali się z jego doktrynami!!!!…….Konkwista, Inkwizycja, dziesiątki papieży zwyrodnialców to fakty!!!!……..Jedyną jego zaletą dziś – choć bardzo istotną – jest to, że wokół niego można budować jedność antyislamską!!!!………..Chcę zaznaczyć, że nie jestem ateistą, ale uważam, że religie głównie powstały po to, aby manipulować ludźmi!!!!……..Moje doświadczenie duchowości wychodzi poza religie i mówi, że jest jedna PRAWDA i koniec kropka!!!!………Tę prawdę trzeba odnaleźć i poznać!!!!

          • kojoto :

            Nie jesteś ateistą? -ale „religie głównie powstały po to, aby manipulować ludźmi!!!!” gdzieś już to słyszałem, a no tak: „religia to opium dla ludu”. Chodzi o to samo, prawda? To jest ta twoja „prawda”. No proszę: Szarik-marksista… dokazuje dzisiaj na całego 🙂 Wszystko ci się dzieciaku plącze – poczytaj sobie co to była inkwizycja, bo wiedzę masz z jakichś stalinowskich broszur, odświeżanych niekiedy przez ulubiony portal twojego oficera politycznego „szanowną panią sylwunię” tygodnikprzeglad.pl – za to z konkwistą to już całkiem poleciałeś… To o co jeszcze oskarżysz KK? O zwycięstwo Franków pod Poitiers? To mniej więcej tyle ma wspólnego z Watykanem, co konkwista. Koniecznie chcesz błyszczeć jaśniej niż Petru? W wiedzy o konstytucji 3go Maja mu dorównałeś.

          • kojoto :

            O sobie mogę powiedzieć, że jestem agnostykiem, ale religie nie powstały po to by ogłupiać ludzi, owszem były takie przypadki i wtedy powinno nazywać się to sektami, np: nie do końca rozumiem, dlaczego islam nazywany jest religią, skoro wiemy jak powstał – jak typowa sekta. Większość religii powstała z zupełnie odmiennych powodów i przyczyn i uważam że mają przeważnie bardzo dobry wpływ na społeczeństwa. Mówiąc krótko większość ludzi potrzebuje jasnych wytycznych i lepiej kiedy otrzymają je od wielowiekowej religii, niż tak jak ty szarik – od marksistów.

          • upadlina
            upadlina :

            Agnostyk – nie krytykuję takiej filozofii, ale dosłownie oznacza ona: „bez wiedzy” i to rzeczywiście do ciebie pasuje!!!!……Oczywiście to „bez wiedzy” w odniesieniu do prawdziwych agnostyków nie oznacza, że są oni głupi, tylko hołdują zasadzie: „wiem, że nic nie wiem” i to jest jak najbardziej poprawne podejście do świata!!!!…….W twoim wypadku, czyli łże-agnostyka lepsze byłoby powiedzenie: ” nie wiem, że nic nie wiem”!!!!………..Oczywiście nie jestem zdziwiony, iż nie rozumiesz różnicy miedzy sektą a religią, gdyż – jak już powiedziałem – jesteś wielkim ignorantem w tej dziedzinie, co pokazałeś między innymi w tym , jak rozumiesz określenie „ateista”!!!!……….Juz ci wyjaśniam!!!!……….Różnica religii od sekty w większości przypadków jest taka, że to ludzie decydują, co jest czym!!!!………..Jak w demokracji !!!!………Większość decyduje!!!!…….Mówiąc bardziej zrozumiale dla takiego jak ty jełopa: Religie mają dziesiątki lub setki milionów wyznawców, a sekty bazują na tysiącach!!!!……….Możesz być pewien, że gdyby islam nie miał miliarda wyznawców, a powiedzmy milion, to byłaby to sekta!!!!……….To samo z chrześcijaństwem!!!!……….Ale gdyby np. sekta scjentologiczna miała powiedzmy 300 milionów wyznawców, to nikt nie odważyłby się nazywać jej sektą i uznano by ją za religię!!!!………Tak więc sekta od religii różni się tylko i wyłącznie tym, ile wyznawców ma jedna czy druga!!!!………Niczym innym!!!!……….Mówienie o tym, że islam powstawał jak klasyczna sekta, a chrześcijaństwo nie, kolejny raz dowodzi twojej tępoty w tym temacie!!!!……No więc, jak powstaje sekta, a jak religia??……..Oświeć innych!!!!………Chyba zapomniałeś, że chrześcijaństwo powstawało i działało w swoich początkach jako sekta, a religią zostało kilka wieków później i była to polityczna decyzja rzymskiego cesarza!!!!… Trzeba było pod jakąś wspólną ideą zjednoczyć liczne i niezwykle różnorodne kulturowo ludy Cesarstwa Rzymskiego!!!!…..Cesarstwo Rzymskie miało wtedy około 90 mln obywateli, więc ta decyzja natychmiast sektę przeobraziła w religię!!!!……….Kojocie, daj sobie spokój z tym tematem, bo jesteś w nim na poziomie podstawówki !!!!……….PS: Marksiści byli ateistami, czyli zaprzeczali istnieniu siły wyższej (Boga), aja nie zaprzeczam istnieniu tej siły, ale uważam, że ta siła nie ma nic wspólnego z religiami!!!!………..Dowód??……..Ta siła jest jedna, a religii na ziemi kilkaset!!!!……Odpuść sobie ten temat, bo to nie jest temat dla inteligĘtów, ale dla ludzi inteligentnych!!!!

          • marcink :

            Wiar i owszem jest kilkaset ale większość to spis zasad moralnych według których należny się kierować by dobrze żyć. Chrześcijaństwo jest moim zdaniem, najlepszym drogowskazem na co dowodem jest najwyższy poziom kulturowy świata Chrześcijańskiego, obecnie niszczony przez multikulturalizm. Co do KK to jasne, że znajdzie się tu wielu zwyrodnialców jak w każdej instytucji liczącej więcej niż kilka osób, jednak w ogólnym rozliczeniu KK wychodzi jednak na +. Warto być dobrym człowiekiem i wierzyć w Boga, bo to „opłacalne” o czym mówi Zakład Pascala.

          • upadlina
            upadlina :

            Chrześcijaństwo to też zbiór zasad moralnych!!!!………Jest dla ciebie najlepsze, bo tu się urodziłeś i byłeś od dziecka indoktrynowany w tej religii !!!!…….Gdybyś się urodził w Indiach to pewnie wychwalałbyś pod niebiosa hinduizm, a w turcji, to pewnie islam byłby dla ciebie drogowskazem !!!!…….KK jest najlepszy dla ciebie, no to przypomnij sobie Inkwizycję i Konkwistę, które to mordowały w imię Boga i KK!!!!……..Iluż to w KK było[papieży zwyrodnialców????……Ta wiedza jest dostępna!!!!…….Czy narody indiańskie np. w Ameryce Płd. też powiedziałyby, że KK jest i był fajny i the best????………Daj spokój !!!!

          • marcink :

            Powiedziałem najlepszy a nie idealny. Katechizm Kościoła Katolickiego jest zbiorem zasad moralnych o klasę lepszym niż Talmud czy Szariat. Dziwi mnie, że Papież zwyrodnialec jest dla Ciebie wystarczającym argumentem na zło KK a jednocześnie jak Lew bronisz Armii Czerwonej mimo oczywistych zbrodni ich przywódcy Stalina.

          • upadlina
            upadlina :

            Zbiór zasad chrześcijaństwa to rzeczywiście niebo w porównaniu do talmudu czy prawa szariatu, ale dlaczego porównujesz te nauki do takiego zdegenerowanego czegoś, jak talmud czy szariat!!!!………Minie o wiele bardziej od zasad chrześcijaństwa odpowiadają zasady głoszone przez buddyzm. To dla mnie najbardziej pokojowa religia świata!!!!……..Chrześcijaństwu daleko do niej !!!!…Tak, papieże zwyrodnialcy (nie jeden papież) to dla mnie poważne podstawy do oceny tej religii !!!!……Ci ludzie często byli tak zdegenerowani i mieli tyle krwi na rękach, że spokojnie mogliby kandydować na zastępcę belzebuba w piekle!!!!………Konkwista między innymi w imieniu twojego wspaniałego i głoszącego dobro KK wymordowała miliony indian w Ameryce Płd, a o Inkwizycji i prześladowaniach przez nią wszystkich nie zgadzajacych się z doktrynami KK nie wspomnę, bo pewnie wiesz!!!!……To wystarczy, by o tej instytucji KK mieć niepochlebne zdanie!!!!……Z tą armią czerwoną to już naprawdę mówiłem setki razy!!!!………Nie popieram przecież żydo-bolszewickiej opcji, ale idiotyzmem jest mówić, że AC przyniosła tylko zło!!!!……Przecież tysiące osób ocaliła od przerobienia na mydło i te osoby czują do niej za to wdzięczność, bo przeżyły!!!!…..Chłopie, ja też bym czuł !!!!………Ty nie????…….Ile razy mam powtarzać, że sprawy pomników i armii czerwonej można bedzie załatwić, gdy pozbędziemy się problemu banderowskiego i naszych usmańskich okupantów, którzy robią w naszym kraju, co im się podoba!!!!…….Posłuchaj Grzegorza Brauna!!!!……Czy on krzyczy o zagrażających nam starych pomnikach, albo ustawach w Rosji o zakazie porównywania ZSRR i III Rzeszy????….Przecież to bzdury!!!!……..On mówi o zagrożeniu żydowskim, brytyjskim, usmańskim, banderowskim !!!!………Posłuchaj !!!!…….Najpierw sprawy ważne, a potem pierdoły!!!!…..Jak do domu wlezie ci włamywacz i zacznie atakować domowników, to ty zajmiesz się kończeniem naprawiania zepsutego młotka????

          • marcink :

            Porównałem Chrześcijaństwo do Islamu bo to największe (liczba wyznawców) religie świata a Judaizm jest w obu przypadkach religią „matką”. Buddyzm nie do końca jest religią, bo nie ma w niej Boga. Rzeczywiście Szlachetna Ośmiostopniowa Ścieżka to doby zbiór zasad moralnych. Ale skoro Papież zwyrodnialec przekreśla kościół katolicki to jak usprawiedliwisz, że Dalajlama modli się, by Demony oszczędziły Buddystów a pochłonęły niewiernych? Niestety ten sam zły fundament co w religiach Abrahamowych. W Buddyzmie dziwne są też te ubóstwione żądze przypominające europejski okultyzm.
            Co do AC to myślę, że już sobie sprawę wyjaśniliśmy kilka razy i rozumiem Twoją argumentacje zdziwiło mnie, że walczysz tu jak lew o Swoja rację a z taką łatwością obrażasz KK z którym mamy 1050 lat wspólnej historii. Polecasz mi Grzegorza Brauna? Znam Jego poglądy i ogromny szacunek do KK.

          • kojoto :

            MarcinK… z kim ty dyskutujesz, obiecuję, że się więcej nie spytam, ale czy ty czytasz w ogóle bełkot tego trolla? Podam przykład z góry: „!!!!………..Oczywiście nie jestem zdziwiony, iż nie rozumiesz różnicy miedzy sektą a religią, gdyż – jak już powiedziałem – jesteś wielkim ignorantem w tej dziedzinie, co pokazałeś między innymi w tym , jak rozumiesz określenie „ateista”!!!!……….Juz ci wyjaśniam!!!!……….Różnica religii od sekty w większości przypadków jest taka, że to ludzie decydują, co jest czym!!!!………..Jak w demokracji !!!!………Większość decyduje!!!!…….Mówiąc bardziej zrozumiale dla takiego jak ty jełopa: Religie mają dziesiątki lub setki milionów wyznawców, a sekty bazują na tysiącach!!!!……….Możesz być pewien, że gdyby islam nie miał miliarda wyznawców, a powiedzmy milion, to byłaby to sekta!!!!……….To samo z chrześcijaństwem!!!!……….Ale gdyby np. sekta scjentologiczna miała powiedzmy 300 milionów wyznawców, to nikt nie odważyłby się nazywać jej sektą i uznano by ją za religię!!!!………Tak więc sekta od religii różni się tylko i wyłącznie tym, ile wyznawców ma jedna czy druga!!!!………Niczym innym!!!!……….Mówienie o tym, że islam powstawał jak klasyczna sekta, a chrześcijaństwo nie, kolejny raz dowodzi twojej tępoty w tym temacie!!!!……”

          • kojoto :

            Ten patałach Szarik (nie wiem, że nic nie wiem) – nie ma pojęcia o podstawowych pojęciach. Zajrzał na szybko do portalu wiedzy na onecie i juz poucza o definicji ateizmu czy agnostycyzmu. To co napisałem odnosiło sie do istoty sekty i istoty religii. Gdzie sekta to po prostu organizacja załorzona w oparciu o świadome przekłamania, w celu realizowania partykularnych interesów jej twórców i ich kontynuatorów. Tak jest np: ze świadkami jechowy, choc sa ich miliony. Zaś religia to coś o wiele bardziej skomplikowanego i dyskusyjnego (ja twierdzę, że powstaje raczej z wewnętrznej potrzeby człowieka do opisania świata i nadania sensu istnienia człowieka), (Ty Panie Marcinie powiesz, że Twoja religia pochodzi po prostu z Bożego objawienia), nie chodzi o to, by każdy miał taki sam poglad, ale po co dyskusja z patałachem, który tylko szczeka i nawet nie rozumie co?

          • upadlina
            upadlina :

            Zabelkotałes w swoim stylu i wkleiłęś z sieci jakieś śmieszne definicje, których sam nie rozumiesz!!!!……Nie dziwię ci się, że nie rozumiesz tego, co napisałem!!!!…..Do tego potrzeba inteligencji, a nie inteligĘcji, śmieszny tępy błaźnie!!!!……….Nie masz pojęcia o podstawach tematu, w którym starasz się zaistnieć, żałosny leszczu !!!!

          • marcink :

            Zawsze czytam posty z którymi polemizuję. Co do definicji sekty i Kościoła to: „Zdaniem socjolog E. Baker, sekty odróżnia od Kościoła to, iż hierarchia kościelna jest wynikiem długiego procesu instytucjonalizacji, gdy w sektach wytwarza się ona dzięki silnej charyzmie przywódcy sekty, często założyciela.” więc Kościół Katolicki jest obecnie kościołem ale… Jezus Chrystus, dzięki swojej Boskości/charyzmie założył sektę. Niestety z całym szacunkiem dla Pana, Pan UPAdlina, piszę prawdę (oczywiście po za ewidentnymi obelgami). Siła i liczba wyznawców stanowi o tym co jest kościołem a co sektą, tak samo jak siła i liczba żołnierzy decyduje co jest Państwem a co organizacją terrorystyczna. Przykre ale prawdziwe 🙁 tak samo jak czytanie Waszych dyskusji, które często byłyby naprawdę interesujące, gdyby nie masa wzajemnych obelg, ale wierzę, że będzie lepiej, bo macie wspólny cel – Polskę.

          • kojoto :

            Strasznie spłyca Pan temat Panie Marcinie, Religia to nie tylko Kościoły chrześcijańskie, czy inne wielkie i stare wspólnoty. Jest na świecie mnóstwo religii i wiele z nich liczy zaledwie garstkę członków, również kiedy powstaje jakiś odłam starszej religii i jest w istocie nową religią to też nie ma nic wspólnego z sektą. Niestety, ale jeśli Pan twierdzi, że jezus był guru i załorzył sektę, to wpisuje się Pan dokładnie w talmudyczną retoryke antychrześcijańską. Czytał Pan coś Eileen Baker, że się na nią powołuje, czy jedynie przepisał Pan zdanie z wikipedii?

          • upadlina
            upadlina :

            nie rozśmieszaj mnie!!!!…….Od każdej reguły są wyjątki, a wyjątek potwierdza regułę!!!!………Pamiętaj, że o tym, co jest lub nie jest religią decydują tzw. „elity”!!!!……..Jeżeli „elity” tak zadecydują, to nawet jak ty, kojocie stworzysz sobie jakiś system wierzeń i zbierzesz wokół tego systemu kilku sąsiadów, to oni mogą to uznać za religię!!!!……A jak im się nie spodoba, to będzie to sekta!!!!………To tak jak z Kosowem!!!!…….Żydo-zachodniej oligarchii pasiło, żeby Kosowo stało się „niepodległym” państwem i tak się stało!!!!……..Jeżeli ta żydo-oligarchia zarządzi, że twoje podwórko ma być niepodległym państwem, a ty jego prezydentem, to powstanie Republika Kojocia z tobą jako przywódcą 🙂

          • kojoto :

            Widzisz Szarik – odrobina wiedzy, a tobie już psie żarty w głowie. „Wyjątek potwierdza regułę” 🙂 hahaha wyjątek niechybnie obala regułę skończony kretynie. Co więcej religie o których napisałem to nie wyjątek, tylko większość, a do tego również początek wszelkich religii – ty naprawdę jesteś totalnym palantem, ale najważniejsze, że masz innych palantów, którzy poklepują cie po grzbiecie 🙂 Idź z „borutą” ma wódę- tylko to wam zostało.

          • upadlina
            upadlina :

            widzę głąbie, że kompletnie nie masz pojęcia o tym, o czym piszesz!!!!……..”Od każdej reguły są wyjątki”!!!!….Poczytaj o tym, bo nawet w podstawówce tego uczą !!!!…….Choć cholera wie, czy ty w ogóle podstawówkę skończyłeś, bo ortograficzne byki to twoja specjalność intelgĘcie!!!!……..Powtarzam debilu:…..Jeżeli elity zechcą nazywać sektę religią to będzie ona religią, a jeżeli religię zechcą nazywać sektą, to będzie ona sektą!!!!……..Najczęściej ta ich decyzja zależy od popularności danego wyznania!!!!……..Oni nie odważą się nazwać sektą np. islamu, choć wielu nazwałoby go sektą, bo ma ponad miliard wyznawców na świecie!!!!………Gdyby rzymski cesarz konstantyn nie zarządził (z przyczyn politycznych), że sekta chrześcijańska ma się stać obowiązującą w cesarstwie rzymskim religią, to pozostałaby sektą!!!!…….Do nauki nieuku zapchlony!!!!

          • boruta :

            Te Marcin – UPAdlina rzuca obelgi tylko na chamów – głównie na chama kreta SBU koidiote.Ma rację – ale jeszcze za mało rzuca bo koidioto nie przestaje zaczepiać i napadać a pierwszy zaczął się tu awanturować.Koidioto to agenciak ukraiński i żadnego wspólnego celu z nami nie ma.To wróg.Ja tam mu nie popuszczę.

          • upadlina
            upadlina :

            Zapomniałem dodać, że popieram Brauna oprócz jego koscielnego fanatyzmu!!!!…..Nie ma ludzi idealnych!!!!……Dlaczego walczę jak lew?………..Już ci mówię, choć powtórzę ci to już któryś raz!!!!…….Rosja to nasz jedyny sojusznik w zwalczaniu banderyzmu na upadlinie i uważam,że w dzisiejszym czasie, gdy ten banderyzm kwitnie za naszą wschodnią granicą, trzeba koniecznie utrzymywać z nią dobre stosunki, a pierdoły pomnikowe zostawić na lepsze czasy!!!!………..Ciekawe, ile jeszcze razy to powtórzę, żebyś zrozumiał moje intencje!!!!

          • marcink :

            Nie wierzę w dobre stosunki Polsko-Rosyjskie ale poprawne powinny być a szerzący się banderyzm jest jak najbardziej wspólnym problemem i należało by z Rosją porozmawiać na ten temat. A co do pomników to jak już pisałem najmądrzej wypowiedział się Pan Fiesta pomniki usunąć po rozmowach dyplomatycznych z Kremlem.

          • upadlina
            upadlina :

            Pamiętaj, że mój światopogląd jest taki, iż dziś naszym największym zagrożeniem jest banderowska upadlina i wszystko podporządkowuję temu zagrożeniu, a inne sprawy odsuwam na inny czas!!!!……Jeżeli to zrozumiesz, to zrozumiesz też, dlaczego mówię tu to, co mówię!!!!

          • upadlina
            upadlina :

            nie chodzi o miłość, ale o przetrwanie Polski i genów narodu!!!!……..Dziś usmania chce kolejnej wojny i ma to być wojna polskimi rękoma i na polskim terenie!!!!……..To nasi śmiertelni wrogowie już choćby z tego powodu!!!!………Dlatego szczuje się Polaków na Rosję na wszelkie sposoby!!!!……….Ty o tym łachudro wiesz, a mimo wszystko robisz to, co robisz!!!!……..I za to jesteś godny tylko naplucia na ciebie kanalio!!!!

          • upadlina
            upadlina :

            Akurat w tym temacie dyskusja z tobą to absurd!!!!…….Ateizm nie ma nic wspólnego z religiami!!!!…….Przeanalizuj głupcze słowo ateizm!!!!……Co ono oznacza??…….Zaprzeczający istnieniu Boga!!!!…….A nie religii!!!!…….Ależ ty jesteś ignorantem!!!!…….Ja nie zaprzeczam istnieniu siły takiej jak Bóg, choć nie wiem przecież, czym (kim) ona jest,a z dala trzymam się od religii !!!!…….”.Konkwista nie miała nic wspólnego z watykanem i inkwizycja też nie” – twoje słowa……………Ostro pojechałeś!!!!…….Konkwista była zbrojnym ramieniem kościoła, a inkwizycja to zbrodnia dokonana przez kościół!!!!………Jestęś tak tępy w tym temacie, że aż dziw bierze, iż w ogóle zabierasz głos!!!!………Kolejny dzień robienia z siebie błazna juz i tak ci nie zaszkodzi!!!!

          • rawen :

            DO ,,Andrz” Mam do Ciebie pytanie. Czy czujesz się burakiem, głupcem, kretynem, ciemniakiem, częścią bezwolnego tłumu?Jeśli tak, to media i polityka w Polsce układa się pod ciebie. Powinieneś być zadowolony i szczęśliwy. Jesteś? Nie? To dlaczego oglądasz tv? Ona już nie oferuje od dawna niczego dla Ciebie, wszystko robi pod idiotów. Pracują tam ludzie, którzy wierzą, że ciemny lud to kupi. Boją się robić rzeczy wartościowe, boją się mówić prawdę, zapraszać ekspertów, przedstawicieli prawdziwej kultury i sztuki, nie zajmują się edukowaniem i sianiem dobrych idei prospołecznych, nie nawigują kampanii na rzecz rozwoju jednostki i grup – bo, jak twierdzą Ty nie istniejesz – nie ma takich jak Ty odbiorców, w każdym razie nie ma ich aż 2,5 mln.- bo tylu trzeba zyskać oglądaczy, żeby utrzymać swój program na antenie.
            ========== Prawda jest tym, co dostaliśmy w spadku i jest naszym dziedzictwem, które oddamy następnemu pokoleniu. Mówić prawdę jest naszym obowiązkiem wobec samych siebie i wobec innych; To honor, obowiązek i nasz zapis dla przyszłych pokoleń. Jest to część naszego prawowitego dziedzictwa. ==========
            Tak sobie obserwuję kościół katolicki. Jego wiernych, kapłanów, hierarchów. Analizuję czasami jego historię i dogmaty. Obserwuję jego wyczyny te z przeszłości i te teraźniejsze. Z coraz większym zdumieniem zastanawiam się jak to możliwe, że coś tak absurdalnego i tak mocno w sumie skierowanego przeciwko człowiekowi może w tak masowym wymiarze egzystować i tak trwać przez niemal dwa tysiące lat trzymać władzę nad umysłami ciągle tak ogromnej rzeszy ludzi. Bo czymże była jest i zapewne jeszcze długo będzie ta przedziwna instytucja. Bo kościół katolicki jest instytucją. Jest instytucją i jedną z największych na świecie sekt wyspecjalizowanych w doskonałym praniu mózgów owieczkom swoim. Jest instytucją i sektą zarazem, mroczną i tajemniczą w jakiś ciemny sposób. Czym jest tak naprawdę ten potężny twór trzymający władzę nad umysłami ogromnych mas ludzkich? Przecież zawsze był, jest i chyba będzie wrogiem zapiekłym wszelkiego postępu, rozwoju nauki, oświecenia i wolnej myśli. To kościół katolicki z kobiety czynił przez wieki całe istotę gorszą, niższą i nieczystą. To on ledwo narodzone i niczego nieświadome dzieci przywłaszcza sobie rytuałem zwanym chrztem. To jego hierarchowie przez wieki całe czynili kobiecie krzywdę niewyobrażalną. I trwają w swoim uprzedzeniu do dzisiaj hołubiąc i broniąc swojego patriarchalnego tworu. To kościół katolicki z erotyzmu jego całego piękna uczynił mroczny i czarny grzech. Seks, miłość wolną, piękną, pełną doznań duchowych i zmysłowych sprowadził do ohydnego podziemia ludzkiej świadomości i trzyma tam świadomość swoich wyznawców do dzisiaj. To kościół katolicki do perfekcji doprowadził sztukę fałszerstw, kłamstw, przeinaczeń. To on przez wieki całe tworzył dogmaty, prawa jakieś wynaturzone wmawiając maluczkim boskie w tym sprawstwo. To kościół z boga uczynił pamiętliwego, złośliwego kata karzącego na lewo i prawo za wszystko i wszędzie i strącającego do wymyślonego przez kościół piekła bez opamiętania wszystkich, którzy mu pod rękę wpadną. To kościół wymyślił celibat. Jeden z najbardziej chorych i wynaturzonych pomysłów, jaki sobie można tylko wyobrazić. Posunął się nawet do super bzdury wymyślając niepokalane poczęcie i pozbawiając matkę Chrystusa – czołowej przecież postaci kościoła – wszystkich pięknych cech erotycznej kobiecości, macierzyństwa, miłości nie tylko zmysłowo – cielesnej, ale i duchowej. To kościół wreszcie jeszcze do nie tak dawna prowadził krwawe krucjaty nawracając niewiernych krwawo ogniem i mieczem na łono jedynie słusznej wiary. To kościół katolicki wsławił się takimi wynalazkami jak święta inkwizycja, palenie na stosach wolnomyślicieli, ludzi nauki, sztuki, oświecenia i postępu. To kościół katolicki zapisał się niezwykłą wręcz chciwością i pazernością gromadząc majątki i dobra nieprzebrane nie ustając w tej działalności nigdy. Tak sobie myślę czasami ja ateista zatwardziały, że bóg to musi być jednak istotą niezwykle dobrą, mądrą i tolerancyjną albo go po prostu nie ma. Inaczej sobie nie potrafię wytłumaczyć jego milczącej zgody na wyczyny kościoła, który imieniem tego boga się przecież pieczętuje. Chyba, że ten bóg rzeczywiście jest taki, jakim go kościół katolicki przedstawia. Kościół katolicki to instytucja wciąż zaborczo aktywna. Nigdy nie spoczywa na laurach. Kościół katolicki w Polsce przepuszcza totalną ofensywę. Czuję się osaczony religią, kościołem wyznawcami jedynie słusznej religii. Jest wszędzie. W prasie, telewizji, radiu. Jest w szkole, w urzędach i na ulicy. Wciska się do mojego domu i łóżka. Nie mogę wysłuchać wiadomości bez informacji o poczynaniach biskupów, kardynałów, księży, papieża. Co tydzień jakieś ważne kościelne wydarzenie zajmuje łamy oficjalnych mediów. Co miesiąc jakaś ważna rocznica związana z JPII. Co pół roku następny wspaniały film o JPII. Im dalej od śmierci JPII tym więcej cudów, których rzekomo był autorem. Wszędzie krzyże, pomniki, tablice upamiętniające, dzwony, święte relikwie, cudowne obrazy, płaczące Madonny, cuda na kominach, drzewach i na szybach w blokowych oknach. Kraj prześciga się w budowaniu coraz większych krzyży, pomników, dzwonów i świątyń. Pielgrzymka goni pielgrzymkę. Młodzież wędruje tam i z powrotem pod szczupakiem czy też karpiem w Lednicy. Nawet na plaży w Międzyzdrojach pełno młodych ludzi ubranych w koszulki z napisem Pokolenie JPII. Co druga ulica to ulica JPII. Prawie każda szkoła to szkoła JPII. Szpitale JPII lub prymasa tysiąclecia. Jak grzyby po deszczu rosną świątynie projektowane przez pijanych cukierników. Naród wali niewyobrażalne pieniądze na budowanie, co raz to wymyślniejszych i absurdalnych budowli sakralnych. Nowi władcy Polski, którzy wygrali właśnie wybory zamierzają swojego boga i wyznanie wprowadzić do konstytucji, praw, prawodawstwa i ustawodawstwa. Wszystkie decyzje polityczne, ekonomiczne i gospodarcze zaczyna podejmować się tylko w obecności hierarchów kościoła. Instytucje kościelne i przykościelne stoją poza prawem i nad prawem. Nie obowiązują ich żadne prawa państwa Polskiego. Nie płacą podatków. Nie muszą się rozliczać ze swoich dochodów, przychodów i wydatków. Kościół decyduje o kształcie i formie oświaty i szkolnictwa. To kościół decyduje o życiu i zdrowiu kobiety ciężarnej. To proboszcz kształtuje kręgosłup moralny lokalnych społeczności. Zastępy dewotek i bigotów w moherowych beretach stanowią o wartościach moralnych społeczeństwa. To, co wczoraj było po prostu śmieszne dzisiaj staje się normą społeczną. Żyję w państwie wyznaniowym. Moher w triumfalnym marszu zajmuje coraz to nowe pozycje. Czuję się osaczony dominującą w tym kraju religią. Jestem wystraszony szturmem kościoła katolickiego, który wciska mi się powoli wszędzie. A przecież wydawało mi się, że państwo polskie miało być państwem świeckim z wyraźnym rozdziałem kościoła od państwa. Widać tylko mi się tak wydawało. Zastanawiam się, kiedy na ulicach pojawią się kościelne komanda. Taka religijna policja. Brrrrrr…………………skóra mi cierpnie. Pozdrawiam wszystkich ludzi wolnych od uzależnień religijnych.

          • boruta :

            Rawen dużo mądrego pisze a ludzie sobie zmyślają historyjki bo tak naprawdę człowiek to nie pomnik.Wiem o jednym księdzu co go za świętego uważali – baby go w łapy cmokały – a potem się okazało,że chłopaków brandzlowal.Albo ten chwiej ksiądz z Lublina co się po kolanach całować kazał. Na jutubie jest

            https://www.youtube.com/watch?v=Z8RdUmu5GzY

            Głupie baby go bronią – gęgają – a zwyrol ciota klecha się wykręca.Więc nie przesadzajmy z tym Jasiem Pawełkiem co Polskę w ten kołchozowy burdel wkopał.Że nie wiedział?Wiedział – doradców mial cwaniaków.Liczy się to co jest i jak jest a nie zmyślania.

    • marcink :

      Panie Władysławie kolejny raz przekazuje pan półprawdy, by osiągnąć efekt propagandowy. Kardynał Stepinaca nie był nazistą a kontrowersje wokół jego osoby dotyczą NDH i nawracania siłą Serbskich Prawosławnych. Stepinaca jest odznaczony medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. A Jego proces w Jugosławii i skazanie na 16 lat więzienia za zdradę stanu także jest kontrowersyjny i wielu historyków wskazuje, że była to część komunistycznej nagonki na Kościół Katolicki.

      • upadlina
        upadlina :

        jeżeli „elity” będą chciały zrobić go świętym, to go zrobią, nawet jeżeli popierał czystki etniczne dokonywane przez chorwatów na Serbach!!!!…..Prawdy nigdy raczej się nie dowiemy!!!!…..Wielu bandytów obwołano świętymi, a wielu świętych przeszło niezauważonych przez „elity”, albo nazwano ich odszczepieńcami lub wariatami !!!!……..Ten świat jest postawiony na głowie!!!….Bandytom przyznaje się pokojowe nagrody nobla (obama), albo są przewodniczącymi Komisji Praw Człowieka przy onz (ludobójczy reżim ssaudów), a dobrzy ludzie są prześladowani i siedzą w więzieniach!!!!

        • marcink :

          Niestety masz rację, że o „świętości” dość często decydują możni tego świata a nie prawdziwe czyny tych osób. Jednak mówienie półprawd stawiających JP2 w jednoznacznie złym świetle nie przystoi.
          Pokojowa nagroda Nobla to czysto polityczna nagroda, a już przewodnictwo w Komisji Praw Człowieka przy ONZ, nadane reżimowi łamiącemu prawa człowieka i oskarżonemu o ludobójstwo w Jemenie to kompromitacja ONZu.

          • upadlina
            upadlina :

            Marcin, nic co ludzkie nie jest mi obce!!!!…..Przystoi !!!!……….Same kryteria, według których przyznaje się komuś świętość są dla mnie idiotyczne!!!!………Np. celibat!!!!……..Celibat zaprzecza boskim prawom naturalnym i jako taki jest szkodliwy i debilny, ale dla orzeczników w sprawach świętości jest jednym z podstawowych kryteriów!!!!………Ktoś kto uprawiał sex nie może być święty!!!!!!!!!!!!!………Szczyt absurdu!!!!…….Jeden z najbardziej wzniosłych aktów między dwoma istotami jest dla tych kretynów czymś brudnym i powodującym, że rzekomo w oczach Boga nie ma już mowy o świętości !!!!…….To istny dom obłąkańców!!!!

          • marcink :

            Co do Celibatu to zgodzę się, że jest to bzdura wymyślona w celu przejmowania majątków księży przez KK. Ale z zdaniem „Jeden z najbardziej wzniosłych aktów między dwoma istotami” się absolutnie nie zgadzam, bo „śmierdzi” poprawnością polityczna i zmieniłbym na Jeden z najbardziej wzniosłych aktów między Kobietą i Mężczyzną, którzy się miłują. Dodałem zdanie o miłości, bo bez tego seks jest zwykłą zwierzęcą kopulacją.

  1. leszek1 :

    Nie wiadomo dlaczego Pisudski oddal sprawe negocjacji w Rydze swoim wrogom. Wprawdzie szefem ekipy polskiej byl Dabski, ale praktycznie negocjacje prowadzil energiczny Stanislaw Grabski.
    Bolszewicy chcieli nam oddac cala Bialorus i duza czesc Ukrainy. Grabski na zlosc Pilsudskiemu odrzucil ta propozycje pozostawiajac na pastwe Bolszewikow prawie dwa miliony Polakow. Oficjalna motywacja tej decyzji byla teoria Endecji, by w granicach Polski zamieszkiwala wylacznie rdzenna ludnosc polska. Endecy na zlosc Pilsudskiemu dopuscilii sie kilku podobnych zbrodni.

    • rawen :

      NAUCZ SIĘ POPRAWNIE PISAĆ NAZWISKO I NA PRZYSZŁOŚĆ TE BZDURY WYPISUJ TYLKO W SWOIM PAMIĘTNIKU KLAKIERZE TEGO UKRAINCA Andrz.

      Jeśli twoja głowa nie służy tylko do noszenia kasku budowlanego (w co wątpię) to poczytaj. Inaczej odpuść sobie i dalej top się w tych oparach absurdu głoszonych przez polskojęzyczne…
      ,,Piłsudski likwidator polskiej armii…” https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/05/16/jozef-pilsudski-likwidator-polskiej-armii/

    • adinocka :

      Pitolicie Hipolicie. W sprawie Ukrainy stanowisko bolszewików było jednoznaczne i nieugięte: granica na Zbruczu, skoro tak dogadaliście się z Petlurą to kraj RAD nie ma słabszej pozycji żeby oddać więcej. Co do Mińszczyzny może można było wywalczyć więcej, ale wyczerpana Polska tylko traciła na przeciąganych rozmowach. Po drugie na taką granicę zgodzili się również przedstawiciele Piłsudskiego (co zaowocowało embargiem informacyjnym w sanacyjnej Polsce na temat genocydu stalinowskiego na sowieckiej polonii w 1936-37). Po trzecie jakkolwiek centrum Mińska było zamieszkane przez Polaków to prowincja była w większości białoruska. Po czwarte posłom polskim brak było rzetelnych danych na temat sytuacji narodowościowej w poszczególnych rejonach. Myślę że gdyby takową mieli to zawalczyli by o przygraniczny rejon kojdanowski gdzie Polacy stanowili większość.
      Istniało coś takiego jak linia Dmowskiego, czyli najdalszy pożądany zakres granic Polski w wizji endeckiej (tak wytyczony aby Polacy w RP stanowili co najmniej 50% mieszkańców, by nie byli mniejszością w swoim kraju), która zostawiała nie tylko Mińszczyznę w naszych granicach, ale również Borysów, Bobrujsk i Połocczyznę, więc z automatu nie można uznać, że endeccy komisarze bez walki oddali te tereny.
      Mówienie o 2 milionach Polaków w sowdepii to wyrwana z kontekstu demagogia, bo po pierwsze cyfra ta dotyczy rzymskich katolików, wśród których Polacy przeważali, ale nie byli jedyni a po drugie zawierało się w niej ponad sto tysięcy Polaków z petersburskiej obłasti, dziesiątki tysięcy z Moskwy, Odessy czy polskie wsie np: na Syberii (Wierszyna czy Posada Białostocka). Poza Kojdanowszczyzną inne większe przygraniczne skupiska polskie (Bar, Kamieniec Podolski, rejon dołbyski) leżały na Ukrainie, co z powodów prestiżowych dla bolszewików nie podlegało negocjacji. Tyle fakty w przeciwieństwie do anty endeckiej propagandy.

      • leszek1 :

        Adinocka. Podziwiam Twoja gleboka wiedze historyczna. Serio. Tym niemniej, nie wchodzac w zbedne spory historyczne przytaczam Ci link, ktory wg mnie mniej wiecej odpowiada prawdzie potwierdzonej prez inne zrodla historyczne i wspomnienia S. Grabskiego. http://jpilsudski.org/artykuly-ii-rzeczpospolita-dwudziestolecie-miedzywojnie/polityka-zagraniczna-dyplomacja/item/2133-traktat-ryski-sukces-czy-porazka Jak zauwazylas, S Grabski interesowal sie tylko linia Dmowskiego i odrzucal szersze propozycje Bolszewikow (po Minsk), co wprawiolo w nieukrywane zdumienie Jeffego. Grabski tlumaczyl sie pozniej, ze myslal iz na terenach przedrozbiorowych pozostalo tylko okolo 50 tys Polakow. Uwazam to za polprawde. Sadze, ze obowiazywala go lojalnosc wobec Dmowskiego. Tamte dzieje nie maja u mnie zadnego propagandowego znaczenia, poniewaz zarowno cenie mysl Dmowskigo jak czyn Pilsudskiego, oraz widze bledy, a nawet zbrodnie obu niepotrzebnie walczacych ze soba stron – z olbrzymia szkoda dla Rzeczypospolitej. Chyba drastycznym przykladem bylo postepowanie naszego bohatera narodowego, gen. Sikorskiego w czasie 2 Wojny (bo w roku 20 byl jednym z najlepszych), co przynioslo mu pogarde Churchila i smierc z reki Anglikow.