Prezent dla Putina

Donald Trump znów zaskoczył amerykańską opinię publiczną. Zapowiedział, że nowym sekretarzem stanu zostanie przewodniczący Rady Dyrektorów kompanii naftowej Exxon Mobil Rex W. Tillerson. Niektórzy komentatorzy są zdanie, że Trump swoją nominacją zrobił prezent Putinowi. Przewodniczący Rady Dyrektorów Exxon Mobilu ma bowiem opinię rusofila zaprzyjaźnionego z rosyjskim prezydentem, którego z Rosją łączą liczne więzy, zwłaszcza biznesowe.

Nowym sekretarzem stanu będzie w drużynie Donalda Trumpa przewodniczący Rady Dyrektorów kompanii naftowej Exxon Mobil Rex W. Tillerson. Komentatorzy związani z obecną waszyngtońską administracją przyjęli zapowiedź jego nominacji z poirytowaniem. Tillerson jest bowiem kawalerem orderu „Drużby”, który nigdy nie ukrywał, że łączą go bardzo bliskie stosunki z Putinem, nawet po wprowadzeniu przez USA sankcji wobec Rosji. W lutym b.r. na spotkaniu ze studentami w Teksaskim Uniwersytecie powiedział m.in.: „Mam bardzo bliskie stosunki z panem Putinem. Nie zgadzam się ze wszystkim, co on robi. Nie akceptuję także tego, co robi wielu innych liderów. Ale on rozumie, że jestem biznesmenem, który włożył dużo pieniędzy w Rosji i osiągnął znaczący zysk”.

Naftowa kariera

Tillerson ma 64 lata. Z wykształcenia jest inżynierem specjalizującym się w wydobyciu ropy naftowej. Zaczął pracować w Exxon Company na stanowisku inżyniera wydobycia. W 1989 r. został dyrektorem centralnego wydziału wydobycia kompanii Exxon Company USA. W 1992 r. wyznaczono go na doradcę do spraw wydobycia kompanii Exxon Corporation, a w 1995 r. na prezydenta kompanii Exxon Yemen Inc. Od stycznia 1998 r. pełnił funkcje kierownicze w kolejnych filiach kompanii. Był m.in. prezydentem „Ekson Nieftogaz Limited”. Odpowiadał m.in. za projekty realizowane w rejonie kaspijskim i działalność konsorcjum „Sachalin-1”.

ZOBACZ TAKŻE: Były szef CIA o nowym sekretarzu stanu: ktoś, kto wie, jak myśli Putin, to duży atut

W 2003 r. Rex Tillerson uczestniczył po raz pierwszy w spotkaniu szefów kompanii energetycznych z Władymirem Putinem. Od tej chwili obroty kompanii, za którą odpowiadał dynamicznie rosły. Autor książki „Prywatne imperium: Exxon Mobil i amerykańska siła” napisał, że: „główną przyczyną ich zwiększenia były ścisłe związki z Rosją”.

30 sierpnia 2011 r. Władymir Putin i Rex W. Tillerson uczestniczyli w podpisaniu porozumienia o strategicznym partnerstwie „Rosniefti” i „Exxon Mobil” w sprawie uruchomienia wydobycia ropy w Arktyce. Rok później spotkali się na otwarciu kompleksu portowego służącego do przepompowywania produktów w Tuapsie. W 2013 r. Władymir Putin osobiście nagrodził Tillersona orderem „Drużby”.

Wbrew jej woli

W 2014 r. Rex W. Tillerson oświadczył akcjonariuszom Exxon Mobil, że kompania nie popiera sankcji USA wobec Rosji. On sam regularnie uczestniczył w Petersburskim Międzynarodowym Ekonomicznym Forum, a w jego trakcie w spotkaniu Władymira Putina z inwestorami.

Działając w warunkach sankcji na rosyjskim rynku Tillerson oświadczył, że jego kompania nie zamierza zmieniać planów dotyczących jej funkcjonowania chyba, że zostanie do tego zmuszona przez amerykański rząd. Stanie się to jednak wbrew jej woli.

ZOBACZ TAKŻE: Drużynnicy Trumpa

Ostatecznie Tillerson musiał jednak zamrozić dziewięć z dziesięciu projektów energetycznych. Utrzymał jednak największy, którym jest „Sachalin- 1”. Kompania włożyła w niego 7,7 mld USD.

Tillerson, stojąc na czele kompanii naftowej, optował również za rozwojem współpracy USA i Rosji w dziedzinie kultury.

Będąc życzliwym wobec Rosji, Tillerson zawsze wytykał jej braki. Przy każdej okazji przypominał, że jeżeli chce ściągać zagranicznych inwestorów liczących się w świecie i dużych rozmiarów, musi usprawnić swój system prawny. Obecnie bowiem zaufania do niego biznes nie ma i nie uznaje Rosji za państwo prawa.

Sam Donald Trump, komentując nominację Tillersona oświadczył, że nominował Rexa na stanowisko sekretarza Departamentu Stanu, ponieważ dla niego wiele znaczy, że zna wielu światowych graczy i zna ich bardzo dobrze. – Trump podkreślił też, że Rex ma w Rosji wielkie projekty.

U przeciwników Trumpa, których nie brakuje również w szeregach Partii Republikańskiej, nominacja Tillersona wzbudziła zdziwienie i zgrzyty. Niezadowolenie wyrażał zwłaszcza znany rusofob senator John McCain przewodniczący Komitetu Senatu d.s. Uzbrojenia.

Musi zatwierdzić Senat

Kandydaturę Tilelrsona na sekretarza Departamentu Stanu musi zatwierdzić jeszcze Senat, więc niewykluczone, że Trumpowi przyjdzie stoczyć w nim bitwę, żeby przeforsować jego kandydaturę. Przeciwnicy Tillersona obawiają się, że bardzo szybko może on doprowadzić do zmiany amerykańskiej polityki wobec Rosji.

Waszyngtońscy urzędnicy obawiają się też, że jeżeli Tilerson zostanie szefem Departamentu Stanu, to czeka go znaczące przewietrzenie.

Perspektywę mianowania Tillersona skomentował także Kreml. W jego imieniu sekretarz prasowy Putina Dymitr Pieskow stwierdził, co następuje: „Istotnie podczas swojej pracy na stanowisku szefa jednej z większych naftowych kompanii wielokrotnie miał on kontakty z naszymi przedstawicielami. Zawsze profesjonalnie wypełniał swoje obowiązki. Jeżeli chodzi o jego stosunek do Rosji, to trzeba pamiętać, że co innego jest być sekretarzem Departamentu Stanu, a co innego szefem kompanii. Przy pełnieniu funkcji państwowej wszelkie sympatie idą na drugi plan i jedyne, co zostaje u polityka, to gotowość demonstrowania konstruktywnej postawy i profesjonalizmu. Mamy nadzieję, że tak właśnie będzie.

Marek A. Koprowski



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz