OSIEŁEK Z WOŁKIEM: gawęda na Boże Narodzenie 5

Dlatego też tekst wzrusza i to tym bardziej, gdy się pomyśli, że prawie trzy stulecia dzielą nas od jego powstania!

Wracam do kolęd klasztornych, ale takich, które pamiętam jeszcze ze wspominanej tu przeze mnie płyty „Pastorałka”, z rejestracją dźwiękową Schillerowego przedstawienia. Tam głosem sympatycznym i osiołkowatym aktor jakiś zacny prezentował tekst osiołkowo-wołkowej pastorałki z „Kantyczek karmelitańskich”: „Panie Boże mój, | Jam jest wołek Twój | nie umiem nic, tylko orać, | i to trzeba na mnie wołać: nu, nu, wołku, nu!”. W dalszej kolejności wołek i osiołek deklarują Panu wierne służby: wół zorze „całą rolą | gdzie stoi szopka”, zaś osioł będzie grzać pana „swoim chu chu”, chuchaniem znaczy się.



Aczkolwiek to przyziemne grzanie jest tylko jedną stroną i przyczyną ich zjawienia się w pobożnym tekście. Jak zwykle, zwierzaki i ich rola mają znaczenie ponadczasowe. Moralne przede wszystkim. Wół to Poświęcenie z dużej litery; wszak „gdy nie stanie | tej mąki Panie, | oddajęć się w Twoje rączki | niech sobie spytlują mączki | z serca mojego”. To zapowiedź ofiary „całopalnej”, jakże bliskiej osobowości i myśleniu zakonnemu, ba, w ogóle chrześcijańskiej idei oddania całego siebie na służbę Panu.

Wół i osioł przemawiają z pastorałki bezpośrednio. Może zresztą, kto wie, mamy tu do czynienia z piosenką „szopkarską”, wkładaną w usta (pardon, w pysk) postaci umieszczanej pośród jasełkowych kukiełek? Dlatego też tekst wzrusza i to tym bardziej, gdy się pomyśli, że prawie trzy stulecia dzielą nas od jego powstania! Wprawdzie w literaturze światowej zwierzaki od ponad kilkudziesięciu stuleci przemawiają jak ludzie, skarżąc się na swój los, więc nihil novi sub sole; ale jednak, w polskim przypadku, te trzysta lat robi wrażenie.

Jeśli zaś jest już mowa o historii, przypomnę, że wołek i osiołek nie zagrzali miejsca w Ewangelii; znaleźli się za to w proroctwach Starego Testamentu, dotyczących narodzin Mesjasza. Tak w sposób naturalny skojarzono ich obecność z faktem narodzin Jezusa w stajence (ich, jakby nie było, naturalnym środowisku) i już nie wemknęli się, ale triumfalnie wmaszerowali do naszej Bożonarodzeniowej wyobraźni. Dlatego już w pierwszych stuleciach sztuki chrześcijańskiej zaczęto ich wyobrażać po obu stronach Dzieciątka położonego w żłobie. No i odtąd są.

Jacek Kowalski

Tekst „Osiełka z wołkiem”, wedle kantyczek karmelitańskich, załączam:

1. Panie Boże mój, + Jam jest wołek Twój + nie umiem nic, tylko orać, + i to trzeba na mnie wołać: „nu, nu, wołku, nu!”

2. Nuże nieboże, + osieł pomoże, + ja pasterka mam tę wolą + zorać

z wami całą rolą + gdzie stoi szopka.

3. Gdzie mój Pan leży, + pszeniczkę mierzy, + Józef stary wysypuje, + Matusia rączki gotuje + będzie ją siała.

4. My żąć będziemy, + potem zmielemy, + Dla kochanej dziecineczki + będziem piekły kukiełeczki + przez całe lato.

5. A gdy nie stanie + tej mąki Panie, + oddajęć się w Twoje rączki + niech sobie spytlują mączki + z serca mojego.

6. Ja zaś Twój wołek, + wierny pachołek, + będę Cię grzał swoim

chu chu, + choć też będą pustki w brzuchu + nie odejdę stąd.

7. I ja też osieł, + od braci poseł + z tym, żeć wszyscy służyć chcemy, + nosić Cię zawsze będziemy + poko żyć każesz.

– – – – – –

Można tej pastorałeczki posłuchać TU OBOK we fragmencie;, zakupić TU: [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=128&Itemid=79] pobrać śpiewnik w PDF-ie darmowo TU: [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=49&Itemid=73]

– – – – – – – – –

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz