Chiny umacniają swoją obecność na zachodnich rynkach. Uruchomiły stałe połączenie kolejowe z Londynem, kursujące raz w tygodniu. Także Rosja we współpracy z Azerbejdżanem i Iranem uruchomi nową trasę Północ-Południe, łączącą sieci kolejowe Rosji z Zatoką perską i Oceanem Indyjskim. 

Docelowo na tę trasę w obu kierunkach ma być transportowane 20 mln ton ładunków. Twórcy tego szlaku liczą, że zainteresują się nim Indie, które poprzez niego będą prowadzić wymianę handlową z Europą. „Wschodni Wiatr” z Chin dotarł do Londynu a dokładnie dojechał na szynach. Jest to bowiem nazwa pociągu łączącego Chiny z Wielką Brytanią.Pociąg ten przez 16 dni jechał z miasta Ju z prowincji Zhejiang przez całe Chiny, Kazachstan, Rosję, Białoruś, Polskę, Niemcy, Belgię, Francję do Wielkiej Brytanii przez tunel pod kanałęm La Manche. Pociąg składał się z 34 wagonów i dostarczył na rynek londyński odzież złożoną w 68 kontenerach. Zgodnie z zapowiedzią pociąg na tej trasie będzie kursował raz w tygodniu. W drodze powrotnej powiózł on do Chin drzewo, mięso, wino i inne produkty. Operatorem połączenia jest kompania Yiwu Timex Industrial Investment Co, która już prowadzi połączenie Chin z Hiszpanią. Londyn stał się 15. Europejską stolicą, do której docierają chińskie pociągi. Nazwa pociągu do Londynu nawiązuje do słynnych słów Mao-tse- tunga , który powiedział kiedyś, że „Wschodni Wiatr” pokona Zachodni Wiatr”.



ZOBACZ TAKŻE: Macierewicz blokuje budowę wielkiego terminalu do obsługi pociągów z Chin?

Także Rosja stara się ze swoimi partnerami uruchomić nowe połączenie kolejowe zwłaszcza zaś magistralę północ-południe, łączącą Morze Bałtyckie z Zatoką Perską i dalej z państwami leżącymi w basenie Oceanu Indyjskiego. Trasa ta zostanie uruchomiona, jak tylko Iran zakończy prace montażowe na odcinku o długości 175 km, który połączy żelazne drogi Iranu i Azerbejdżanu. Odcinek nosi nazwę Reszt-Kazwin-Astana. Według oświadczeń Teheranu, będzie gotowy do końca marca.

ZOBACZ TAKŻE: Macierewicz: Nowy Jedwabny Szlak zakłada zlikwidowanie Polski jako niepodległego podmiotu

Baku oświadczyło, że już w chwili obecnej jest gotowe do połączenia się z irańską siecią kolejową i obsługiwania całej linii. Jeszcze w zeszłym roku prezydent Azerbejdżanu Ilcham Alijew wydał wszystkie stosowne decyzje. Linia kolejowa została w Azerbejdżanie doprowadzona do samej granicy. Wykonany został też most przez rzekę Astaraczaj, który obecnie łączy oba kraje. Azerbejdżan jest gotów udzielić Iranowi kredytu w wysokości 500 mln USD, żeby ten wywiązał się jak najszybciej ze swoich zobowiązań przy budowie trasy. Kredyt Iranowi zaoferowała też Moskwa. Zarówno Rosji, jak i Azerbejdżanowi zależy na jak najszybszym uruchomieniu projektu.

ZOBACZ TAKŻE: Po co Chinom Nowy Jedwabny Szlak?

Ilcham Alijew oświadczył, że jeżeli trasa „Północ- Południe” ruszy, to w Azerbejdżanie powstaną tysiące miejsc pracy. Będzie nią transportowanych kilka milionów ton ładunku. Dla Azerbejdżanu projekt ten ma bardzo ważne strategiczne znaczenie. Poprzez kolej w Iranie Baku może uzyskać połączenie kolejowe z Nachiczewańską Autonomiczną Republiką, wchodzącą w skład Azerbejdżanu i leżącą między Armenią a Turcją. W wyniku wojny ormiańsko-azerskiej, republika ta znalazła się w kolejowej blokadzie. Dzięki kolei irańskiej i trasie „Północ-Południe” towary wytwarzane w tej republice będą mogły być eksportowane, co poprawi położenie tamtejszych mieszkańców.

ZOBACZ TAKŻE: Niemieckie koleje chcą dołączyć do Nowego Jedwabnego Szlaku

Według wstępnych ocen, w pierwszym etapie realizacji przedsięwzięcia z trasy „Północ-Południe” korzystać będzie rocznie 1,4 mln pasażerów i od 5 do 7 mln ton ładunków. W następnych latach przez trasę ma przechodzić od 15 do 20 mln ton ładunków.

ZOBACZ TAKŻE: Iran idzie na Kaukaz

Uczestnicy projektu sądzą, że chętnych do skorzystania z ich oferty będzie sporo, bo skraca on drogę z Europy nad Ocean Indyjski z półtora miesiąca do dwóch tygodni. Trasą tą mocno zainteresowane są Indie, szukające dla swoich towarów szybkiej i wygodnej drogi do Europy. Latem ub. r. z portu Bombaj w Indiach wyjechał na promie pociąg, który dotarł do irańskiego miasta Reszt. Dalej jego ładunek był przeładowany na samochody i przewieziony do azerskiego miasta Astary, z którego koleją odjechał do Moskwy.

ZOBACZ TAKŻE: Ukraina jest skazana na Polskę

Dla Rosji nowy korytarz tranzytowy jest również bardzo ważny. Chce ona intensyfikować z Iranem współpracę gospodarczą. Chce m.in. nową trasą kolejową dostarczać Iranowi płody rolne. Dotychczas cała wymiana handlowa Rosji z Iranem odbywała się przez Morze Kaspijskie, porty w Iranie i rosyjskim Astrachaniu. Droga ta miała tylko jedną wadę, byłą wolna. Nowa trasa kolejowa nada współpracy irańsko-rosyjskiej nowe tempo. Będzie ona niewątpliwie konkurencją dla „Jedwabnego Szlaku”. Indie, które ze swoim potencjałem gospodarczym będą musiały podjąć konkurencję z Chinami, z pewnością z tego połączenia skorzystają.

Marek A. Koprowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz