Myśl w obcęgach

Od „Cata” uczyć się może wielu polskich politologów i ekspertów, którzy wolą zajmować się teoriami o Rosji, zamiast informacjami o Rosji. Wileński Żubr miał do takiego podejścia stosunek wyjątkowo niechętny.

„Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów” Stanisława Cata- Mackiewicza , choć dziś może uchodzić za pozycję nieco zwietrzałą, to jednak jest warta uwagi. Dobrze się więc stało, że została umieszczona w kolekcji „Pism wybranych”, których edycję podjęło się krakowskie Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”. „Myśl w obcęgach” jest warta uwagi przede wszystkim dlatego, że należy do klasyki polskiej sowietologii. Pisząc ją, Mackiewicz starał się patrzeć na Rosję przez pryzmat tzw. „wielkich pytań”, nurtujących ówczesne społeczeństwo. Brzmiały one według Cata następująco:



  1. Czy w razie wojny ościennej w Rosji obudzi się patriotyzm państwowy, który zacznie pomagać rządowi sowieckiemu w walce z wrogiem, cudzoziemcem, czy też przeciwnie, wybuch wojny wywoła kontrrewolucję w Rosji?
  2. Czy w walce pomiędzy rosyjsko-bolszewickim centralizmem a siłami decentralistyczno-nacjonalistycznymi zwycięży pierwszy, czy też drugie?
  3. Jak się przedstawiają wpływy Azji na bolszewicką Rosję?
  4. Jak wygląda ta młodzież, która jest wychowana „bez żadnej moralności”, urabiana w pojęciu, że religijność jest jakimś objawem patologicznym w rodzaju histerii płciowej?
  5. Jak się przedstawia sprawa rosyjskiego „palimpsestu”? Palimpsest jest to pergamin starożytny zamazany przez wieki średnie , aby zużyć go do napisania modlitwy, później za czasów odrodzenia odmyty, oczyszczony, okazany we właściwej postaci, z pięknymi wierszami łacińskimi. Mówiłem więc: przecież i w tym, co piszą literaci sowieccy, i w filmach, takich jak te, które ilustrują życie Puszkina lub obrazują czasy Iwana Groźnego – przecież jest umiłowanie, pietyzm, jeśli nie tęsknota do historycznej kultury rosyjskiej – tylko że to wszystko musi być z góry zamazane czerwonym pokostem.”

Odpowiadając na nie Mackiewicz założył, że będzie pisał „prawdę, jedynie prawdę, wyłącznie prawdę”. Na to samo liczyli bolszewicy, dając mu po dwóch latach zabiegów wizę umożliwiającą wjazd do Rosji. Sęk w tym, że oni inaczej niż on prawdę pojmowali. Myśleli, że „Cat” pójdzie tropem wielu zachodnich pisarzy i dziennikarzy i napisze o ich dokonaniach kolejny panegiryk. Kokietowali go przed wyjazdem mówiąc mu: ”O nas dużo ludzie piszą rzeczy kłamliwych. Pan jest monarchistą, lecz pańska osoba daje nam gwarancję, że Pan napisze tylko prawdę”.

Jak sam Mackiewicz przyznaje, w Rosji każdy dzień pobytu otwierał przed nim nowe zagadnienia, nowe problemy, a przede wszystkim zdziwienia. Bardzo trudno mu było je ogarnąć, bo cała literatura, którą przeczytał na temat ZSRR okazała się niewarta funta kłaków. Dzieła Lenina, Trockiego, Łunaczarskiego, Bucharina i Stalina, które znał doskonale, okazały się nieprzydatne dla analizy sytuacji w bolszewickiej Rosji. Bardzo szybko Mackiewicz uświadomił sobie, że także praca sowiecka nigdy nie podaje prawdy, zawsze kłamie, przesadza i absolutnie nie oddaje rzeczywistości. Mackiewicz szybko się też przekonał, że nieprawdziwe są również książki antybolszewickie, w których jest mnóstwo blagi i wszelkiego rodzaju bujd.

Obraz, który nakreślił w swojej książce „Cat” powstał wyłącznie na podstawie jego własnych obserwacji, na podstawie tego, co widział i zobaczył na własne oczy. Dlatego też jego książka została dobrze odebrana w Polsce. Miała od razu dwa wydania i szybko przetłumaczono ją na angielski. Szeroko komentowano ją w prasie nie tylko polskiej, ale i europejskiej. Stanowiła niewątpliwie duży sukces „Cata”. Jeszcze i dziś warto po nią sięgnąć, by uczyć się od jej autora sztuki szukania odpowiedzi na „wielkie pytania” bez żadnych uprzedzeń, a także stawiania celnych diagnoz. Od „Cata” może też uczyć się wielu polskich politologów i ekspertów, którzy wolą zajmować się teoriami o Rosji, zamiast informacjami o Rosji. Wileński Żubr miał do takiego podejścia stosunek wyjątkowo niechętny. Dzięki temu w swojej prognozie dotyczącej przyszłości bolszewickiej Rosji nie pomylił się, trafnie przewidując scenariusze, które mogą ją czekać. Sprawdziły się wszystkie trzy, choć w odwrotnej kolejności.

Marek A. Koprowski

Stanisław Cat-Mackiewicz, Myśl w obcęgach. Studia nad psychologią społeczeństwa Sowietów, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Kraków 2012. Książka dofinansowana ze środków Ministra Kultury i dziedzictwa Narodowego, s. 206, c. 32 zł.

Portal KRESY.PL jest patronem medialnym wydania „Pism wybranych” Stanisława Cata-Mackiewicza w krakowskim Universitas.

[link=http://www.universitas.com.pl/katalog/kat_168]

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz