Między bezpieczeństwem a tożsamością

Nakładem Kolegium Europy Wschodniej ukazała się praca Mariusza Maszkiewicza „Między bezpieczeństwem a tożsamością. Rosyjskie, ukraińskie i białoruskie interpretacje idei i koncepcji w polskiej polityce wschodniej (1990 – 2010)”

Dr Mariusz Maszkiewicz – dyplomata i wykładowca akademicki (UKSW), autor książek, artykułów l ekspertyz dotyczących krajów b, ZSRR. Opublikował m.in.; Mistyka i rewolucja (Kraków 1995), Białoruski Tristan – europejski Tristan (red., Wrocław 2006), Białoruś – zespól ukrytego paradoksu (Warszawa-Kraków 2008), Białoruś – w stronę zjednoczonej Europy (red., Wrocław 2009), Wasz patriotyzm, ich szowinizm. Wywiad-rzeka z V. Landsbergisem (Toruń 2011). Kilkanaście artykułów i prac przetłumaczono na język angielski, białoruski, litewski i rosyjski. W obszarze zainteresowań polityka zagraniczna UE, polska polityka wschodnia, a także filozofia polityki, antropologia, historia, kultura i tradycja krajów obszaru postsowieckiego. Autor mieszka w Warszawie.



Z recenzji:

Monografia Mariusza Maszkiewicza wypełnia dotkliwą lukę w zakresie publikacji naukowych dotyczących hi­storii polskiej polityki zagranicznej, w tym historii naj­nowszej polskiej polityki wschodniej, […} dodatkowo ukazuje kontekst tej polityki w relacjach i w odbiorze naszych sąsiadów: Rosjan, Ukraińców i Białorusinów, l pod tym względem […} stanowi istotne novum. Nie ma bowiem wielu opracowań, w których odbiór polity­ki polskiej na Wschodzie byłby tak gruntownie i profe­sjonalnie zanalizowany.

Prof. Leszek Zasztowt

Praca Mariusza Maszkiewicza pokazuje także, jak często polskie koncepcje polityki wschodniej rozmija­ły się z wyobrażeniami o rzeczywistości geopolitycz­nej mieszkańców tej części Europy, gdzie zamierzano je realizować. Nie’uwzględniały przede. wszystkim ukraińskich i białoruskich aspiracji politycznych oraz dynamiki procesów państwowotwórczych z udziałem tych narodów. Interesujące w tym kontekście, są zwłaszcza. przytaczane przez Autora bardzo trafne, a często pomijane przez polityków polskich analizy wydawców paryskiej „Kultury” – Jerzego Giedroycia i Juliusza Mieroszewskiego. – .

Prof Eugeniusz Mironowicz

Publikacja została wsparta przez Fundację Niepodległości w Lublinie

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz