Jakże podobnie dziś z Jaruzelem. Staruszek. Niewiniątko. Prześladowany przez cepeliowskie zjazdy żądnych krwi oszołomów. Wszystko można obrócić w szopkę.

Oświadczenie wstępne: w adwencie śpiewamy adwentowo, ale do kolęd się gotujemy. Co czyni autor, zapodając zawczasu płytkę swą właśnie wydaną, której można posłuchać [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=159&Itemid=87] którą można zakupić [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=128&Itemid=79] albo samemu pośpiewać ze śpiewnika staropolskawego, darmowo do wzięcia w pdf-ie.



– – – – – – – – – – – – – –

List Jaruzela, opublikowany w związku z wiadomo czym, przypomniał mi o Herodowo-szopkowym exposé. Bo wiecie, Szanowni i Zacni: niedole Heroda już dawni szopkarze opiewali. Wiadomo, że „Heród | dobroczyńcą był dla sierót” i niczemu winien nie był, przeciwnie, cierpiał najbardziej ze wszystkich postaci Historii Świętej. Przewidzieliśmy to, ba, w roku 1988, kiedy odbyła się pierwsza nasza szopka „dominikańska” (teraz, w niedzielę za tydzień, będzie już XXIII), ta niezapomniana, kiedy to po wyśpiewaniu przez Heroda osiemnastowiecznej skądinąd kwestii:

…Ach, biada, biada mnie Herodowi,

utrapionemu wielce królowi,

żem ja takiemu cza

sowi złemu podpadł kłopotowi…

– najpierw wchodzili na scenę Trzej Królowie pod postacią MELS-a niepełnego (Marks, Engels, Lenin, Stalin – ten ostatni się nie zmieścił) – i przybywał osobiście Feliks Dzierżyński, aby osobiście wykonać wyrok na Byłym Współpracowniku, po rzezi niewiniątek juz nieprzydatnym.

Pieśń Heroda nie ma racji bytu pośród kolęd poza szopkarskim wygłupem. Jest też w gruncie rzeczy okrutna. A jednak – jakże ludzi zabawia. Tym niemniej rzeczywistość rzezi niewiniątek mrozi krew w żyłach.

Jakże podobnie dziś z Jaruzelem. Staruszek. Niewiniątko. Prześladowany przez cepeliowskie zjazdy żądnych krwi oszołomów. Wszystko można obrócić w szopkę. A rzeczywistość – jest tak naprawdę porażająca. Starczy to sobie uświadomić.

Jacek Kowalski

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

W załączeniu – na stronie www.kresy.pl, w dziale felietonów – empetrójka kolędy osiemnastowiecznej z płyty naszej: „Ach, biada, biada mnie Herodowi”.

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz