W ten trzeci dzień świąt (tak kiedyś było, trzeci dzień świąt) raz w historii POLACTWO NIE ZAWIODŁO, zawiodło za to Niemiectwo, które dało [-].

Mógłbym się założyć, że na wieść o tym, nasza Święta Królowa Polski zawołać byłaby mogła –

„Hej, wina, wina, wina, + Będę ja go dzisiaj piła!”

– gdyby nie to, że taki żart dość nieprzystojnie mógłby zostać odczytany; więc się nie założę. Ale w osiemnastowiecznej pastorałce tak właśnie Matka Boska i właśnie tego dnia oświadcza – a tę pastorałeczkę śpiewano bardzo chętnie, i ja śpiewam do dziś.

Szczegóły picia na Trzecie Święto

Owóż w to dawniej zwane Trzecie Święto Bożego Narodzenia dnia 27 grudnia święcono wino, a to na pamiątkę cudu, jakiego dokonać miał św. Jan Ewangelista. Więc wszyscy tam w tej pastorałeczce piją, św. Piotr do św. Jana na przykład przepija, a rzecz się odbywać ma w Kanie Galilejskiej – więc przy okazji żałują św. Pawła i św. Macieja, którzy apostołami później dopiero zostali, że tego nie pili, i tylko im „oskomina” została, czyli posmak bez smakowania. I tylko w zwrotce ostatniej prośba jest do Panienki Najświętszej, żeby wszystkim kazała nalewać wina „Przez Narodzenie” Jej Syna. Że to niby kolęda jest na Boże Narodzenie.

Ale do rzeczy tytułowej wracam się.

Polacy dają obwieszczenie trzecioświąteczne

Mój Dziadek opowiadał, że po południu w trzecie święto roku 1918 (czyli, przypominam, w dniu 27 grudnia), po jego rodzinnym miasteczku Kórniku (gdzie teraz mieszkam) zaczął chodzić obwieszczacz urzędowy, oznajmiając, że o tej to a o tej popołudniowej godzinie wszyscy członkowie Straży Obywatelskiej wyruszą spod domu Ellmana na powstanie do Poznania. Wszak Ordnung muss sein.

Błędem byłoby pisać, że tego dnia powstańcy opanowali Kórnik. Ta i bardzo wiele innych miejscowości Wielkopolski dawno już były „opanowane” – bo zawiązywano w nich tzw. Rady Robotnicze i Żołnierskie, które od socjalistycznego, rewolucyjnego rządu w Berlinie uzyskiwały wsparcie wraz z prawem do uzbrojenia własnej Straży Obywatelskiej. Tak więc w Kórniku też powstała taka Rada Robotniczo-Żołnierska, mimo że nie było w naszym miasteczku ani fabryki, ani garnizonu. Radę składali oczywiście przedstawiciele ziemiańsko-małomiasteczkowo-klerykalno-polskiej elity, czytaj: polskiej konspiracji działającej niby jako ekspozytura rewolucyjnych Niemiec. Sami Niemcy tego (jakby) nie zauważyli (jakby, bo wielu patriotycznych Niemców w alarmujących słowach o tym pisało do swoich… ale groch o ścianę, do czasu). To znaczy, że po prostu Prusacy tym razem dali [-].

Co za czasy

O określonej popołudniowej godzinie tłumek młodzieniaszków i wszelkich ciekawskich pobiegł pod Ratusz zobaczyć, jak będą nasi wyruszali. Pobiegł i mój małoletni wówczas Dziadek. A tam – zajeżdżały wozy, zgromadzeni ludzie z flintami siadali na nie – i hajda do Poznania.

Dwu starszych jakichś obywateli miejskich w futrach Dziadek wtedy podsłuchał. Jeden mówił do drugiego: „Co za czasy, panie dobrodzieju! Chamy na powstanie jadą!”

Istotnie, w odróżnieniu od większości poprzednich powstań, tym razem „chamy” dopisały.

Niemcy dają [-] po raz pierwszy

W Poznaniu tego dnia były w zasadzie raczej rozruchy, niż powstanie w ścisłym sensie tego słowa. Większość poważnych ludzi, stojących na czele poznańskiej społeczności polskiej nie chciała walki jako takiej, bo się jej obawiała: zbyt wielkie ryzyko. Zaważyły jednak w końcu dwa fakty (no i kilka innych na dodatek, ale wybieram dwa), które składają się na jedno: że Niemcy dali w tamtych dniach [-] bardziej niz kiedykolwiek Polacy.

Otóż, kiedy zebrał się niemiecki sztab, żeby radzić o tym jak die Polackenpowinni zostać spacyfikowani, pewien polski ekstremista – Stachu Nogaj (mam zaszczyt stwierdzić, że był to znajomy mej Babci, aczkolwiek ubolewam, że poza tym był to niestety lewak) – zebrał furgonik ochotników (w niemieckich mundurach, tyle że chyba z polskimi wstążkami), wjechał nimi na dziedziniec budynku, gdzie obradował niemiecki sztab, bez przeszkód wprowadził swój oddział do środka, wziął sztab pod muszki, aresztował, po czym zawiózł do Bazaru, gdzie zgromadzili się „nasi”, tj. polskie naczalstwo. I dał do wyboru: wziąć tych Niemców do niewoli, albo wypuścić i nadal głosić, że Polacy nic zbrojnego nie przedsiębrali, że to tylko takie, ot, demonstracje ekstremistów.
No i jednak nasi skorzystali z okazji i zdecydowali, że sztab niemiecki do niewoli weźmiemy chętnie. Co przypieczętowało przekonanie i oficjalne zdanie, że powstanie w Poznańskiem jednak się rozpoczęło.

Niemcy dają [-] po raz drugi

Natychmiast też pojawił się problem poznańskiej Cytadeli. To nie byle co, nie taka malutka rzecz jak Cytadela warszawska – w Poznaniu ogromne toto, rozryte pod ziemią na wiele kilometrów – w 1945 bardzo długo opierało się sowietom, a w 1918 po prostu nigdy by tego nie zdobyto.
Otóż jeden z wziętych do niewoli i osadzonych w Cytadeli powstańców przekonał niemiecką brać żołnierską, że nie ma co już się bić – że lepszy pokój niż wojna i że w imię żołnierskiego, polsko-niemieckiego braterstwa należy ustanowić komisaryczny, polsko-niemiecki zarząd nad Cytadelą. I na tej zasadzie – w imię braterstwa ludów i rewolucyjnego braterstwa żołnierstwa – niemieccy towarzysze wpuścili do Cytadeli towarzyszy polskich. W tej samej chwili, gdy wpuścili, polscy towarzysze wzięli ich na muszki i powiedzieli (cytując z pamięci Wiecha, choć Wiech to dla poznaniaka „Galicyjok z Kongresówy”): „bardzo proszę won”.

Jakże Niemcy piętnowali potem oszustwo Polaczków, którym nigdy i nigdzie ufać nie można! A przecież sami dali tu [-] bardziej niż ktokolwiek kiedykolwiek. Nigdyby pewnie Wielkopolski nie oderwano od Niemiec, gdyby nie tych parę faktów dania [-] przez samych Niemców. Nie negując naszego, polskiego bohaterstwa, które wszakóż korzystało po prostu z chwilowego niemieckiego oszołomienia „socjalizmem”.

Niemcy przestają dawać [-]

Potem Niemcy się już opamiętali. Bo potem głos nie należał już do tych, którzy po zakończeniu wojny chcieli jak najszybciej wracać do domu – gdzieś tam, w zachodnich Niemczech – tylko do tych, którzy uważali Poznańskie za swój ścisły Heimat.

Ale do tego czasu zdążono ustalić linię frontu i przekonać zwycięskie mocarstwa, że warto uznać zajęte przez powstanie tereny za ziemie RP. Nadto wybrano już wówczas rekruta i zamiast ruchawki rewolucyjno-powstańczej naprzeciwko armii niemieckiej stanęła regularna armia polska. No, na pewno nie tak sprawna jak armia niemiecka w latach świetności – ale jak na nastałe wówczas warunki radząca sobie doskonale.

Wypijmy…

…więc na cześć tego faktu i zaśpiewajmy pastorałeczkę na dzień 27 grudnia, wspomnianą na początku:

MESYJASZ PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT PRAWDZIWY

(z kantyczek karmelitańskich i z zasłyszenia, fragmenty)

1. Mesyjasz przyszedł na świat prawdziwy + I prorok zacny z wielkimi dziwy, + Który przez swoje znaki + Dał wodzie winne smaki + W Kanie Galilejskiej.

2. Wesele zacne bardzo sprawiono + Pana Jezusa na nie proszono, +

I zwolenników Jego, + By strzegli Pana swego + W Kanie Galilejskiej.

3. Według dostatków potrawy noszą, + Pana Jezusa, aby jadł, proszą, +Jadłać nie brakowało, + Ale wina nie stało + W Kanie Galilejskiej. (…)

4. Pan Jezus chcąc tym uzacnić gody + Kazał dostatkiem nanosić wody: + Hej, gody, gody, gody! + Wchnet tu będzie wino z wody + W Kanie Galilejskiej.

5. Wszyscy Jezusa Bogiem uznali, + Gdy zamiast wody wino czerpali. + Hej, wino, wino, wino! + Lepsze niż przedtem było + W Kanie Galilejskiej.

6. Najświętsza Panna, gdy skosztowała, + Z pełnego sobie nalać kazała, + Hej, wina, wina, wina, + Będę ja go dzisiaj piła + W Kanie Galilejskiej.

7. Piotr z Apostoły stojąc przy dzbanie, + Woła na Jana: pij rychło do mnie! + Hej, wino, wino, wino! + Lepsze niż przedtem było + W Kanie Galilejskiej. (…)

8. Przez narodzenie Twojego Syna, + Każ nam nalewać Panienko wina. + Hej, wina, wina, wina! + U dobrego Panny Syna + W Królestwie Niebieskim.

Jacek Kowalski
– – – – –

Można tej pastorałeczki posłuchać tu, na www.kresy.pl (skrócona empetrójka kolędy „Mesyjasz przyszedł” z naszej płyty „Kolędowanie staropolskie”), płytę z tąż zakupić tu: [http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=128&Itemid=79] pobrać śpiewnik w PDF-ie darmowo TU: [http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=49&Itemid=73].

– – – – – – – – –



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz