Bp Władysław Blin ordynariusz diecezji Witebskiej

Urodził się w 1954 r. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne we Włocławku, a w 1980r.przyjął święcenia kapłańskie, podejmując następnie studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Akademii Teologii Katolickiej.

W jego rodzinie zawsze panowała „kresowa atmosfera” starannie pielęgnowana przez babcię. Jego korzenie wywodzą się z Kresów Wschodnich. Ojciec przyszłego biskupa urodził się w Zadrożu na Witebszczyźnie. Po II wojnie światowej jego rodzina tak jak większość polskich rodzin opuściła Białoruś w ramach tzw. repatriacji. Jego babcia stale powtarzała mu, że jak tylko pojawi się możliwość, powinien wrócić w ojczyste strony. Na duchowe wychowanie przyszłego biskupa duży wpływ odgrywało także sanktuarium w Licheniu, do którego często pielgrzymował z pobliskiego Ślesina, w którym zamieszkała jego rodzina po przyjeździe z Białorusi. W Licheniu Władysław Blin często spotykał się z wieloma wybitnymi marianami posługującymi w licheńskim sanktuarium.



Gdy tylko zaistniała możliwość wyjazdu, udał się w charakterze kapłana do kraju przodków. W 1989 r. pierwszy nowo mianowany biskup na Białorusi, Tadeusz Kondrusiewicz skierował go do Mohylewa. Uruchomił w nim pierwszą w całym wschodnim obwodzie parafię rzymskokatolicką. Początkowo mieszkał na dworcu, a Mszę św. odprawiał w grobowcu na katolickim cmentarzu. Dopiero po pewnym czasie udało mu się odzyskać dawną archikatedrę p.w. Najświętszej Marii Panny. Przywracając ją do życia, rozwinął w mieście nie tylko działalność religijną ale i kulturalną. W 1992 r. Zapoczątkował organizowanie „Międzynarodowych Festiwalu Ekumenicznego – Mahutny Boże – Wszechmocny Boże”.

W 1998 r. ks. Władysław otrzymał stopień doktora nauk teologicznych. Rok później mianowany został biskupem i ordynariuszem nowo erygowanej diecezji witebskiej. Kierując nią, dał się poznać jako wybitnym duszpasterz i zdolny organizator. Gdy przystępował do sowich obowiązków na terenie nowej diecezji były tylko 33 parafie, 30 kapłanów, 20 sióstr zakonnych i 10 kleryków. Obecnie w diecezji pracuje 108 kapłanów obsługujących 130 parafii. Wspomaga ich 70 sióstr, a w seminarium pińskim jest ponad 20 kleryków. Diecezja ma swoją audycję telewizyjną „Szlak do Boga”, niedzielną Mszę św. w radio. Zbudowano wiele nowych kościołów i podjęto remonty odzyskanych świątyń. Utworzono nowe sanktuarium maryjne w Brasławiu. Biskup Blin wsparł też powstanie ekumenicznego fakultetu na uniwersytecie Państwowym w Witebsku. Uruchomił prężny „Caritas” i ruch pielgrzymkowy. Wspiera materialnie młode talenty. Zaczął organizować w Białoruskim Niepokalanowie międzynarodowy festiwal filmów chrześcijańskich.

Biskup Władysław często bywa w Polsce. Jest wielkim zwolennikiem budowania polsko-białoruskich mostów, współpracy między obydwoma krajami i przyjaźni między narodami polskim i białoruskim.

Marek A. Koprowski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz