I tak, na przykład, piosnka „Jechał chłop do miasta, spadła mu z woza niewiasta” otrzymała u Żabczyca nową szatę: śpiewana być miała jako „Z Raju pięknego miasta | Wygnana jest niewiasta”

Oświadczenie wstępne: w adwencie śpiewamy adwentowo, ale do kolęd się gotujemy. Co czyni autor, zapodając zawczasu płytkę swą właśnie wydaną, której można posłuchać we fragmentach [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=159&Itemid=87] którą można zakupić [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=128&Itemid=79] albo samemu pośpiewać ze śpiewnika staropolskawego, darmowo do wzięcia w pdf-ie [link=http://www.jacekkowalski.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=49&Itemid=73]



– – – – – – – – – – – – – –

Jak rok 1822 dla polskiego romantyzmu, tak dla polskich kolęd rok 1630. Wtedy to niejaki Jan Żabczyc wydał (po raz pierwszy? czy nie po raz pierwszy?) teksty kolęd (swoje? cudze? przerobione cudze?) w tomiku „Symfonije anielskie”. Słuszny tytuł, ze względu na rolę tego tomika w naszej tradycji (jak się okazuje, rację niezmienną miał Adam Wieszcz, iż „żadne żaby nie grają tak pięknie jak polskie”; tak i Żabczyc wyżabił rzeczy nam dotąd nieznane).

„Symfonij” jest dużo, wszystkie na dość dziwne zapewne dla ówczesnych słuchaczy melodyjki – a zarazem na melodyjki znajome. I właśnie dlatego dziwne: bo znajome z karczem, a nie z kościoła. Przedtem do bożonarodzeniowych pieni stosowały się melodie gregoriańskie dawne, ze spolszczonym tekstem; odtąd wyparły je polskie melodyjki karczemne, uświęcone nowymi, świętymi (choć rozczochranymi niekiedy) tekstami.

I tak, na przykład, piosnka „Jechał chłop do miasta, spadła mu z woza niewiasta” otrzymała u Żabczyca nową szatę: śpiewana być miała jako „Z Raju pięknego miasta | Wygnana jest niewiasta” (i dopiero w tekście dalszym okazuje się, że nie tylko Ewę, ale też i Adama z Raju wygnali). Jest tam też kolęda „Przybieżeli do Betlejem pasterze”, jest „A wczora z wieczora” i prześliczneńka „Ach, zła Ewa nabroiła”. Ta ostatnia – jak ta o babie z wozu – zdaje się dość adwentowa, jako że od wspomnienia utraconego Raju się zaczyna. Jest też arcypolska, bo w późniejszych zapisach ma polonezową szatę.

Dlategośmy tę Ewę na płytę dali, a niegdyś nawet chrzciliśmy nasze duszpasterskie śpiewniki początkiem tejże właśnie kolędy. Aż ludzie sie pożenili i musieliśmy nie.

Jacek Kowalski

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz