Polski Słownik Biograficzny, t. 1, Kraków 1935, s. 94.

Anczyc Zygmunt(1783—1855), aktor, re­żyser, tłumacz i dramaturg, urodził się 14 IX 1783 r. w Wilnie, pochodził z rodziny nie­mieckiej, czego ślady znajdujemy w niemieckiej pisowni nazwiska Anschutz, często obok pol­skiej spotykanej w źródłach archiwalnych. A. rozpoczął swoją karjerę aktorską w rodzin nem Wilnie, poczem kolejno występował na scenach w Grodnie, Mińsku, a od r. 1822 w Warsza­wie. Zaangażowany do Teatru Narodowego, który w tym czasie pozostawał pod kierow­nictwem L. Osińskiego, jeździł w miesiącach letnich r. 1823 i 1824 także do Poznania i Kalisza. Odr. 1826 przebywał w zespołach krakow­skich: J. Szymkayły, K. Skibińskiego i J. Pfeiffera i w dalszym ciągu objeżdżał miasta pro­wincjonalne. Był już wtedy aktorem o znaczniejszej sławie, a niektóre role, jak np. Harpagona w SkąpcuMoljera, którego w r. 1830 grał także w Poznaniu w języku niemieckim, zjedny­wały mu wielki rozgłos. Od r. 1839 pełnił kilkakrotnie obowiązki kierownika zespołu krak., zyskując sobie imię energicznego dyrektora i sprę­żystego administratora. W r. 1843 stanął jako reżyser na czele utworzonego w Poznaniu pierwszego stałego teatru polskiego. Trudności, w ja­kich ten teatr się znalazł, nie umiał jednak pokonać, wobec czego scena ta po siedmiu mie­siącach upadła, a on sam powrócił do Krakowa. Tutaj z powodu podeszłego wieku rzadko już na scenie występował, więcej zajmował się tłumaczeniem na język polski sztuk obcych, zwłasz­cza niemieckich, jak Nestroy’a, Raimunda i Raupacha. Napisał też oryginalną sztukę, Powrót więźniów z Kufsteinu w r. 1848. W r. 1847, w czasie jednego z swych pobytów w Pozna­niu, wydał Repertuarz widowisk scenicznych,. granych naówczas przez zespół krakowski. Od r. 1850 pozostawał na emeryturze. Jeszcze w r. 1854 wybrał się na występy do Pozna­niu, lecz wkrótce potem 5 VI 1855 r. zmarł w Krakowie. Był ojcem Władysława Ludwika A.



Estreicher K., Teatra w Polsce. Kr. 1873, t. I-III; Grot Z., Znaczenie narodowe teatru polskiego w Poznaniu. Kron. m. Pozn. r. VIII i IX. P. 1930/1; Grot Z., Praca K. Marcinkowskiego nad teatrem pozn. Kronika miasta Poznania r. XI, nr 2.3, P. 1933; Koryzna (pseud., właściwie Fijałkowski), Pamięt­nik sceny narodowej w Wlkp. P. 1888; Laubert M., D. Posener Theater. Studien zur Geschichte d. Prov. Posen. P. 1908; Stefański K., Teatr w Kaliszu. Ziemia Kaliska., nr I-III. Kalisz 1930- 32.

Zygmunt Anczyc
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz