Na szczycie Góry Różańcowej w XII w. miał ponoć św. Jacek Odrowąż założyć klasztor o. Dominikanów, który później został zniszczony przez Tatarów. Tak przynajmniej głosiły niektóre przekazy. Niemniej jednak pewnym jest, iż wierząc w tę wieść Piotra z Zabokruk Cebrowskiego, który zbudował obwarowania i miasteczko u stóp wzgórza, przekazał Zakonowi Dominikanów wzgórze oraz fundusz, na który składały się dobra Popowce i Niemacz oraz pewne służebności z klucza podkamienieckiego. 15 sierpnia 1464 arcybiskup lwowski Grzegorz z Sanoka, poświęcił murowany klasztor i kościół. Po ruinie, do której doprowadził najazd księcia moskiewskiego Wasyla do spółki z carem perekopskim, w 1519 Podkamień dostał się w ręce Marcina Kamienieckiego, który dominikanów usunął. Według rękopisów zakonnych, Kamieniecki miał kazać utopić w stawie dwóch zakonników upominających się o fundusz. Dopiero Baltazar Cetner ponownie sprowadził tu zakonników i w roku 1612, gdy kapituła generalna w Rzymie potwierdziła prowincję ruską dominikanów, przyczynił się do budowy klasztoru, oddając mnichom zapis funduszu Cebrowskiego, zgubiony przez Tatarów pod Sokalem.
W kościele znajdował się łaskami słynący obraz Matki Bożej Podkamieńskiej, namalowany na wzór obrazu Matki Bożej Śnieżnej Salus Populi Romani. Gdy w 1648 Podkamień zajęły wojska Chmielnickiego, zakonnicy wraz z obrazem schronili się w Brodach. Wobec stałego zagrożenia najazdami tatarskimi i zawieruchami historii w XVIII w. ukończono ostatecznie budowę kościoła w stylu barokowym i otoczono całość silnymi umocnieniami. Miejsce to odwiedzali królowie Polski: Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski.
W czasach rzezi ludności polskiej na Wołyniu w warownych murach klasztoru schroniła się przed atakami UPA ludność polska, w tym żołnierze AK. W dniach 12-16 marca 1944 klasztor został zaatakowany, doszczętnie rozgrabiony i zniszczony przez oddział UPA. Zginęło około 250 osób. Poza obrębem klasztoru zabito w tym czasie około 600 osób, w całej okolicy blisko 2 tysiące ludzi. Obraz jednak uratowano.
Po wojnie obraz Matki Boskiej z Podkamienia, drogą z Krzemieńca przez Lwów i Kraków trafił ostatecznie, w 1959 do Wrocławia (dominikański kościół p.w. św. Wojciecha). Nowi właściciele klasztoru usunęli legendarny kamień z odciskiem stopy Matki Boskiej, a kaplicę zamieniono na cerkiew greckokatolicką. Ukraińskie władze przekazały ostatecznie klasztor greckokatolickiemu zgromadzeniu zakonnemu, Studytom.W obecnej kaplicy znajduje się obraz Matki Boskiej Śnieżnej, kopia obrazu z bazyliki Santa Maria Maggiore. Niedaleko klasztoru znajduje się zabytkowy prawosławny kozacki cmentarz (na podstawie wikipedia.pl).

Zdjęcia powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz