Terytorium Polski pod względem wojskowym – Polacy

/
Polacy zmuszeni byli i są do nieustannej walki na kilku frontach, przyczem fale szalejących orkanów dziejowych, raz w raz przechodzących terytorja przez nich zamieszkałe, wyrobiły wśród nich niepospolite męstwo i umiłowanie wolności, przechodzące nieraz w masach – w egoizm. Lecz położenie na szlaku burz wychowuje nietylko orłów, słabe osobniki bowiem strąca w dół i skazuje na pełzanie.

Terytorium Polski pod względem wojskowym – Żydzi

/
"Stosunek wielkiej ilości żydów do państwa i do armji, jak dowiodły czyny, jest bezwzględnie wrogi. Opanowanie przez nich kapitału i prasy posłużyło za podstawę walki z państwem i narodem w kraju i poza jego granicami. Stosunek do armji dobitnie został wykazany w czasie inwazji bolszewickiej [1920 roku], kiedy stali się oni wykonawcami woli rządu sowieckiego, wchodząc w skład komitetów rewolucyjnych lub formując bataljony, walczące czynnie z wojskiem polskiem" - czytamy w studium Romana Umiastowskiego „Terytorjum Polski pod względem wojskowym" z 1921 roku.

O przyczynach śmiertelności wśród jeńców rosyjskich

/
Komandiry Krasnoj Armii nie zwracali uwagi na takie burżuazyjne przesądy jak higiena. Z różnego rodzaju dokumentów i materiałów wspomnieniowych wynika, że było to wojsko śmierdzące, brudne, zawszone itd.

„O czym nie mówią Czechofile”, czyli dlaczego Polska powinna była wziąć udział w rozbiorze Czechosłowacji

/
Po pierwsze, polityka Warszawy wobec Pragi była nie zbyt, ale za mało agresywna. Po drugie, Polska nie za daleko, ale nie dość daleko posunęła się we współpracy z Niemcami. Po trzecie, Zaolzie było w całym tym zagadnieniu bodaj najmniej istotne – jednocześnie bowiem decydowały się sprawy o daleko większym znaczeniu.

Gdyby w 1920 roku zwyciężyli bolszewicy

/
Jak wyglądałby nasz Naród przy końcu dwudziestolecia międzywojennego? Liczylibyśmy – łącznie z mniejszościami narodowymi – około 15 milionów ludzi, zastraszonych, zabiedzonych, skarlałych moralnie.

Na marginesie ukończonej korekty

/
Życie Józefa Piłsudskiego to nie tylko walka z Rosją, ale także i myśl zabezpieczenia płodów zwycięstwa nad Rosją. Nie dość jest zdobyć, odzyskać, wyzwolić się, trzeba także zdobyte, odzyskane, wyzwolone zabezpieczyć, inaczej znów spotkamy się z katastrofą tylko o parę poziomów gorszą.

Wieniawa

/
Wieniawa nie dbał o opinię o sobie, ale był to jeden z najbardziej kulturalnych i czarujących ludzi w Polsce. „Wolę gadać z pijanym Wieniawą, niż z trzeźwym...” Nie! Nie powtórzymy do końca tego zdania, które wygłosił kiedyś, w przystępie szczerości, profesor Stroński.

Polskie – arcypolskie

/
Kiedy czytam te niemądre raporty dyplomatyczne arcysympatycznego, kulturalnego, rycerskiego Wieniawy, to mam wrażenie, jakby do odpowiedzialnej pracy dyplomatycznej zabrała się ładna mała dziewczynka lat dwunastu. Taki sam świeży i wdzięczny sentymentalizm, taki sam brak pojęcia o tym, co to jest polityka międzynarodowa.

Przyjechał do Lwowa wielki Człowiek-Mucha

/
15 stycznia 1928 r. dyżur w lwowskim szpitalu powszechnym pełnił doktor Zygmunt Lachs. Zgłoszenia pacjentów były typowe; jak w każdą niedzielę zdarzały się stłuczenia, zatrucia, jakieś złamania i ktoś pobity. Aż do chwili, kiedy późnym popołudniem do szpitala przywieziono kolejnego pacjenta – zakrwawionego i nieprzytomnego bruneta w pomarańczowym swetrze.

Jak wyglądała ukrainizacja w Związku Sowieckim

/
„Ukraina jest samodzielnym członkiem Związku Radzieckiego. Ukrainizacja była i będzie przeprowadzana najbardziej zdecydowanymi środkami. Ten, kto tego nie rozumie lub nie chce rozumieć, nie może być uważany za nikogo innego niż za kontrrewolucjonistę i świadomego lub nieświadomego wroga władzy radzieckiej”.

Czy każdy Rusin był Ukraińcem? Przemówienie sejmowe rusińskiego posła Mychaiła Baczyńskiego z 1931 roku

/
"Naród ruski w r. 1918 nie zapomniał wcale o tem, że wszyscy bez wyjątku przedstawiciele narodu polskiego w ówczesnym parlamencie austrjackim, że wszyscy członkowie koła polskiego — opiekowali się w czasie wojny światowej tym ludem i że na każdym kroku go bronili przed prześladowaniami ze strony Austrji i jej pupilów. Lud ruski w r. 1918 pamiętał dobrze o tem, że decyzja kto ma być z Thalerhofu zwolniony, kto ma zaś pozostawać tam nadal, do końca wojny internowany — spoczywała wyłącznie w ręku wiedeńskiego ukraińskiego Klubu Parlamentarnego".

Ukraiński nacjonalista Józef Stalin

/
Już w 1921 roku na X Zjeździe Rosyjskiej Partii Komunistycznej (bolszewików) Stalin powiedział: "…niedawno jeszcze mówiło się, że ukraińska republika i ukraińska narodowość – to pomysł Niemców. Jednak jasne jest, że ukraińska narodowość istnieje i rozwój jej kultury stanowi obowiązek komunistów. Nie wolno iść przeciwko historii. To jasne, że jeśli w miastach Ukrainy do tej pory jeszcze przeważają elementy rosyjskie, to z upływem czasu miasta te będą w nieunikniony sposób ukrainizowane".

Kto sprawił, że Lwów stał się ukraiński?

/
Lwów wsławił się jako „najbardziej ukraińskie z ukraińskich miast”. Właśnie stąd nieustannie dochodzą głosy, jaka ma być Ukraina, żeby nie stać się „Małorosją”. Interesujące jest jednak, że sam Lwów został ukraińskim miastem stosunkowo niedawno, przede wszystkim dzięki sowieckiej władzy, którą galicyjscy nacjonal-demokraci przeklinają przy każdej okazji. Przyczyną tego ma być przede wszystkim rusyfikacja: „przyszli moskale-okupanci” i rusyfikowali „ukraińskie miasto Lwiw”.

Jędrzejewicz

/
„Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził” – powiada przysłowie. Ale oto narodził się taki, który wszystkim nie dogodził. Nazywał się Janusz Jędrzejewicz.

WKS z brzegów Niemna

/
W latach 30. minionego stulecia drużyna WKS (Wojskowy Klub Sportowy) Grodno dominowała w Białostockim Okręgowym Związku Piłki Nożnej (OZPN). W dwudziestoleciu międzywojennym, najpierw jako WKS 76 pp (76 Lidzki pułk piechoty im. Ludwika Narbutta), a później już jako WKS Grodno, drużyna z brzegów Niemna tylko raz, w 1935 roku, nie zdobyła tytułu mistrza okręgu.

Co będzie w razie wojny?

/
W Rosji każdy normalny człowiek wierzy w wojnę. Co więcej, każdy normalny człowiek nie może sobie zdać sprawy, dlaczego my czy Europa, czy ktokolwiek dotychczas na Rosję nie napadł. Ta kwestia wydaje się im tak dziwna, że tłumaczą to sobie tylko jakąś perwersyjną chytrością z naszej strony.

Sławek – Mościcki – Rydz

/
Nigdy Piłsudski nie miał tej sytuacji w Polsce, którą miał Rydz w 1936 roku. Narodowcy i socjaliści gotowi byli wołać: „Niech żyje wojsko! Niech żyje Rydz!” Chciano powszechnie, by doszedł do władzy, obiecywano sobie także, że zmieni ordynację wyborczą.

Ludzie niedorośli do rządzenia

/
Nigdy nie czułem tak wyraźnie, że Polską rządzą ludzie niedorośli do rządzenia, jak z okazji sprawy Cerkwi prawosławnej.

Sparta Kowno – mało znany aspekt polskiej piłki nożnej

/
Kowno obecnie to drugie miasto Republiki Litewskiej. A jeszcze 100 lat temu było nadniemeńskim grodem granicznym umożliwiającym podróżnym wjazd na tereny byłego Królestwa Kongresowego.

Laudetur Iezus Christus

/
Ten, kto się u nas modlić oduczył, kto pacierza zapomniał, niech pojedzie do Rosji. Tam mu się wargi same poruszą w modlitwie żarliwej.

Państwo czy Naród?

/
Kto chce państwa polskiego silnego, musi odrzucić nacjonalizm, ideę narodową jako ideę, która już dla Polski odegrała swoją rolę, spełniła swoje, a teraz może nam tylko szkodzić. Teoria rewolucji francuskiej, że państwo jest wytworem narodu, czy ludu, czy ogółu obywateli – jest naukowo absurdem. Nie od narodu pochodzi państwo, a potem tworzy się władza, lecz przeciwnie, władza tworzy państwo, a państwo tworzy naród.

Od morza do morza!

/
Przez niepodległą Polskę do Polski Mocarstwowej.

Realny program w sprawie litewskiej

/
Politycy kowieńscy są dziś największymi imperialistami na globie, bo żadne z państw w pięciu częściach świata nie marzy o powiększeniu swego terytorium w takim stosunku do obecnie zajmowanego obszaru! Powiększyć o Wilno i Grodno, a więc o ziemie zamieszkałe przez Polaków względnie Białorusinów! Państwo, które odwrotnie do Polski, naprawdę całe swoje istnienie zawdzięcza zasadzie tworzenia państw nacjonalistycznych, etnicznych, pragnie tę zasadę w sposób jaskrawy przełamać! Pan Voldemaras ma większe ambicje od Katarzyny II.

Nieuzasadniony optymizm nie jest objawem patriotyzmu

/
Odpowiedzialność za klęskę 1939 roku Polska opinia publiczna zrzuca na rząd, a byli członkowie rządu próbują ją czasami zrzucić na polską opinię publiczną. Źródło klęski jest jedno: ów optymizm, który u nas uchodzi za objaw patriotyzmu, ów pseudopatriotyczny, a w rzeczy samej zbrodniczy, nieodpowiedzialny optymizm jest przyczyną klęski i nadal się jak najgorzej odbija na naszych losach.

Dzieje wszechnicy lwowskiej

/
W myśl starej akademickiej tradycji uniwersytet otrzymywał imię tego, kto go fundował lub tworzył.

OUN, Litwa i ZSRS w latach ’30. Przyjaźń wymierzona w Polskę

/
„Wyzwolenie Ukraińców odbędzie się wówczas, gdy Polska będzie ograniczona do swoich etnograficznych ziem, wtedy też okupowana część Litwy również będzie wyzwolona […] Przez wolny Lwów wiedzie droga do wolnego Wilna i na odwrót”.

Beck i Piłsudski

/
Czy było możliwe przyjęcie oferty Hitlera wspólnej wyprawy antysowieckiej? Zakładam, że Hitler dążył do niej całkiem szczerze, i oświadczam z góry, że było to niemożliwe ze względu na stanowisko państw europejskich, które bynajmniej swej neutralności w razie takiej wyprawy nie obiecywały. Ale ponieważ kwestia ta, dla rozpatrywanego okresu czasu, jest wręcz kluczowa, muszę się tutaj nad nią zastanowić, przeprowadzić obrachunek ewentualnych jej korzyści czy też niebezpieczeństw.

Bieg ku klęsce

/
Pod względem politycznym, Beck nie zabezpieczył się przed agresją Sowietów na Polskę. Sprawa, co Polska ma robić, w razie jeżeli Stalin pomoże Hitlerowi, nie była zupełnie rozpatrywana w układach z Francją i Anglią.

Operacja polska NKWD - zapomniane ludobójstwo

/
11 sierpnia 1937 r. szef NKWD Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz o rozpoczęciu tzw. operacji polskiej, której celem było wyniszczenie osób narodowości polskiej będących obywatelami Związku Radzieckiego. W jej trakcie zamordowano bezpośrednio ok. 111 tys. Polaków, drugie tyle deportowano w głąb ZSRR. Dziesiątki tysięcy skazano na więzienia lub łagry.

Polska okupacja Zachodniej Ukrainy

/
Od redakcji KRESY.PL: prezentowany tekst w wyjątkowo tendencyjny sposób opisuje stosunki polsko-ukraińskie w okresie międzywojennym. Dlatego też nie należy traktować go jako opracowania historycznego, lecz jako próbkę antypolskiej publicystyki ukraińskiej. Naszym celem jest uświadomienie Czytelnikom w jaki sposób nasz kraj i jego historia są postrzegane przez część społeczeństwa ukraińskiego.

Podolski Katyń

/
W 1939 roku na terenie Ukrainy Radzieckiej (za Zbruczem) mieszkało 27 milionów ludzi. Dziesięć lat wcześniej było ich około 31.2 mln. Obliczając współczynnik przyrostu naturalnego nietrudno policzyć, że w ciągu dziesięciu lat przed II wojną światową Ukraina straciła około 10 milionów mieszkańców. Gdzie się podziali? Co się z nimi stało?

Zakładnicy paszportyzacji

/
W Polsce międzywojennej, tak jak i w każdym innym kraju, funkcjonował specjalny zbiór praw i zaleceń administracyjnych, określający zasady otrzymywania polskiego obywatelstwa, jego utraty itp. Po zawarciu pokoju ryskiego w marcu 1921 r., według tych praw oraz zaleceń przyszło żyć także Białorusinom, którzy stali się poddanymi odrodzonej Polski.

Świadkowie historii

/
Jednymi z mieszkańców Zachodniej Białorusi wchodzącej w latach 1929-1939 w skład II Rzeczypospolitej była białoruska rodzina Omeljaniuk z Kobrynia. Historia tej rodziny zasługuje na naszą uwagę.

Syndykat zbrodni

/
W latach 1937 i 1938 mieszkańcy polskich wsi i miasteczek na terytorium ZSRS nie spali po nocach, czekając do świtu na łomotanie NKWD w drzwi. Pojmanych wywożono setkami do obwodowych komend i tam zabijano strzałem w tył głowy. Podczas tej starannie zaplanowanej eksterminacji, tzw. Operacji Polskiej NKWD, zginęło w ciągu jedenastu miesięcy 111 tys. Polaków.

Piłsudski

/
Powtarzano mi, że mówił swym kochanym, wileńskim językiem: "Wy w wojnę beze mnie nie leźcie, wy ją beze mnie przegracie". Polska odzyskana marzeniami i pracą pokoleń została stracona w ciągu dwóch tygodni...

Jak głosowało Wilno w wyborach 1939 roku

/
Ochłonąwszy nieco z miłego oszołomienia, jakie wywołało u mnie ogłoszenie wyników pierwszej tury wyborów parlamentarnych i historyczny sukces AWPL, postanowiłem pogrzebać w starych książkach, dokumentach i gazetach, aby zobaczyć, jak głosowali wilnianie w przeszłości. Ale nie tej bliskiej, dotyczącej ostatnich 20. lat, demokracji w Republice Litewskiej, tylko odległej, przedwojennej. Wyniki tego grzebania w szpargałach historii, czyli jak fachowo się to nazywa kwerendy archiwalno-bibliotecznej, zaskoczyły mnie na tyle, że wpadłem na pomysł podzielenia się swoją wiedzą z czytelnikami "Wilnoteki". Uprzedzam od razu, że nie zamierzam zanudzać drogich czytelników streszczaniem przebiegu wszystkich kampanii i wyników wyborów parlamentarnych i samorządowych w Wilnie i na Wileńszczyźnie w czasach II Rzeczpospolitej.

Ostatni rok wojny

/
Z dwóch orientacji - austriacko-niemieckiej i rosyjsko-koalicyjnej - obie spełniły swą rolę, obie dobrze przysłużyły się ojczyźnie. Dmowski da nam sympatię Ententy, pomoc wojskową i pieniężną, Dmowski wywalczy nam granice zachodnie. Piłsudski i skutki jego polityki dały nam istnienie w Warszawie POW i chociażby pośrednio te bataliony "Wehrmachtu", które umożliwiły objęcie władzy nad krajem i nie dopuściły bolszewików.

Holokaust Polaków w ZSRS

/
Rozkaz 00485 z 11 sierpnia 1937 r., wydany przez szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, pociągnął za sobą śmierć 111 091 Polaków. Jedyne kryterium ludobójstwa - etniczne.

Wschodnia polityka Piłsudskiego

/
Był taki incydent w czasie wojny polsko-bolszewickiej, że bolszewicy naciskani przez białe armie wysłali do Piłsudskiego wysłannika, prosząc go tajnie o wstrzymanie ofensywnych działań wojennych, przekładając mu, że jeśli w danej chwili będzie ich bił, to białe armie zwyciężą i Rosja narodowa powróci. Piłsudski prośbie bolszewików zadośćuczynił i do zwycięstwa białych nie dopuścił. Czy należy go za to potępić, czy też chwalić?

"Polityka Becka": Śmigły-Rydz

/
Nasz ustrój Rydzowo-ćwierćtotalistyczny, posiadając wiele ujemnych stron ustroju totalistycznego, nie posiadał jego stron dodatnich, to znaczy nie zabezpieczał nas przed bałaganem i pomieszaniem kompetencji w dziedzinie tak wrażliwej, jak stosunki z zagranicą, otwierając w ten sposób możliwości interwencji czynnikom obcym.

"Kto sprawił, że Lwów jest ukraiński?"

/
Lwów wsławił się jako "najbardziej ukraińskie z ukraińskich miast". Właśnie stąd nieustannie dochodzą głosy, jaka ma być Ukraina, żeby nie być "Małorosją". Interesujące jest jednak, że sam Lwów został ukraińskim miastem stosunkowo niedawno, przede wszystkim dzięki sowieckiej władzy, którą galiccy nacjonal-demokraci przy każdej okazji przeklinają, na czym świat stoi.

Osadnicy wojskowi: prawda i mity

/
Mit o polonizacji zachodniej Białorusi stworzyli komuniści w czasach radzieckich. Powtarza się go do dzisiaj z dwóch powodów. Po pierwsze, by ukryć masową rusyfikację. A po drugie, by zasiać nienawiść między dwoma narodami - polskim i białoruskim.

Sojusze egzotyczne

/
Anglia nie potrzebuje istnienia Polski, nigdy jej nie potrzebowała. Czasami leży w jej interesie pchnąć nas przeciwko Rosji – jak przed epoką Sejmu Wielkiego – czasami przeciwko Niemcom, czasami, jak w 1939, skierować na nas atak Hitlera, aby w ten sposób od-wrócić uderzenie Hitlera od siebie, a zwrócić je na Rosję. Ale po daniu nam „gwarancji” w 1939 r. Anglia nie interesowała się naszymi zbrojeniami, nie pomagała nam ani groszem w przygotowaniach wojennych, a potem nie miała najmniejszego zamiaru nam pomóc w czasie inwazji Hitlera na Polskę, nie rzuciła w tym czasie ani jednej bomby na Niemcy.

Celebryta dwudziestolecia międzywojennego

/
Są tylko dwa zawody właściwe dla prawdziwego mężczyzny - kawalerzysta bądź poeta - tymi słowami powitał na warszawskim dworcu Wieniawa przybywającego do II Rzeczpospolitej wielkiego polonofila G.K. Chestertona. Tym jednym krótkim zdaniem podsumował polski ułan praktycznie całe swoje dotychczasowe życie.

Wesoła Lwowska Fala, czyli co bawiło publiczność w II RP

/
W Polsce dwudziestolecia międzywojennego bardzo ważnym medium rozrywkowo informacyjnym było radio. Stacja nadawcza lwowskiej rozgłośni Polskiego Radia została uruchomiona 15 stycznia 1930. Do 1939 roku stał się Lwów najlepiej zradiofonizowanym miastem w Polsce, z 45 tysiącami abonentów radiowych. Radio Lwów było niezwykle popularne ze względu na audycje rozrywkowe dla dzieci i dorosłych, nadawane w zasięgu ogólnopolskim, w tym najsławniejszą z nich - "Wesołą Lwowską Falę".

Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd

/
Rowerem można dojechać nawet na Przylądek Północny czy do Gibraltaru, lecz w piaskach Sahary czy dorzeczu Kongo koło na niewiele się przyda. Kazimierz Nowak poczuł to aż do bólu. Niemniej się nie cofnął. Za GPS służyły mu gwiazdy, instynkt i podziwu godny zmysł orientacji. Arabski i włoski starczyły mu do Sudanu, lecz nie dalej. Dalej - poprowadziły go inne języki romańskie, mowa na migi, zapał i Opatrzność.

Powrót legendy w Kresowiaku

/
Stracił dom, ojczyznę, prawie zapomniany, mimo że we wspomnieniach niektórych wciąż otoczony legendą, wraca po 72 latach. Restauracja Kresowiak będzie jego ambasadorem w romantycznej drodze powrotnej na rodzime stoły.

Od Humania do Krzemieńca

/
Ostatecznie jednak ojciec jakoś wraz z innymi do polskiego brzegu dopłynął. Gdy tylko spotkał się z nami, kazał nam uklęknąć i ziemię całować, bo ziemię polską trzeba szanować.

Polski Lwów w ukraińskim morzu?

/
Reżim komunistyczny tzw. Polski Ludowej nie zaprzeczał z reguły, bo zaprzeczyć temu nie był w stanie, że Lwów i Wilno odegrały wielką rolę w historii Polski - że były miastami polskimi z krwi i kości. Stąd propaganda reżimowa głosiła, że co prawda Lwów i Wilno były miastami polskim, ale "w niepolskim morzu" i dlatego w 1945 roku odpadły od Polski.